PoradnikPR.info

PoradnikPR.info

Poradnik pedagogiczno - resocjalizacyjny

 
 
 
 

Błędne postrzeganie psychologicznych etapów

Z etapów żałoby do etapów rozwoju moralnego.

Teorie o etapach mają niewiele dowodowego wsparcia.

Wprowadzone w 1960 roku przez Elisabeth Kübler - Ross etapy żałoby wdarły się do dzisiejszej pop kultury. Cykle te mają być regularne jednak odwołanie się do nich nie jest dokładnie poparte naukowo.

Wydaje się, że nie ma dowodów na istnienie tych etapów jednak większość ludzi, przez większość czasu przechodzi przez większość z tych pięciu cyklów w tej lub innej kolejności. Według P. Russell Friedman, dyrektora wykonawczego Grief Recovery Institute in Sherman Oaks, Calif. (www.grief-recovery.com ), “badania nigdy nie ustaliły, że etapy żałoby faktycznie istnieją i jeśli nie zostały zdefiniowane nie mogą być nazywane etapami. Smutek jest normalną i naturalną emocją, reakcją na stratę…Nie ma znaczenia jak bardzo ludzie chcą tworzyć proste, punkt po punkcie etapy żałoby, nie ma żadnych etapów.”

Ocena Friedmana pochodzi ze spotkań, gdzie na co dzień ma do czynienia z ludźmi doświadczającymi smutek. Psycholog z Uniwersytetu Memphis Robert A. Neimeyer potwierdza tę analizę. W swojej książce naukowej „Rekonstrukcja znaczenia i doświadczanie straty” stwierdził: „badania naukowe nie stwierdzają żadnej zauważalnej kolejności faz emocjonalnych adaptacji do utraty kogoś bliskiego”.

Niemniej jednak ciągota do ułożenia skomplikowanych etapów życia w czyste i schludne strefy jest niepohamowana. Psychoanalityk, Zygmunt Freud upierał się, iż musimy przejść przez pięć etapów rozwoju psychoseksualnego: oralny, analny, falliczny, narcyzmu pierwotnego, genitalny. Wielu psychologów kontrargumentowało swoimi etapami przejścia przez życie między innymi: Erik H. Erikson, Lawrence Kohlberg.
(czytaj dalej »)

Dlaczego etapy?

Poszukujemy wzorów, stałych sentencji i staramy się zapewnić nimi poczucie zrozumienie często chaotycznego i nieprzewidywalnego świata. Te etapy bardzo dobrze pasują do chronologicznej sekwencji, w której opowiadania ustanowiły wzorce narracyjne. Teorie etapów „narzucają porządek chaosowi, przewidywalność - nieprzewidywalności, optymizm -  desperacji” tłumaczy psycholog społeczny Carol Tavris autor „The Mismeasure of Woman“(1993). „Jedną z zalet teorii etapów jest, że opowiadają one opowiadanie, dają nam narracje jako schemat do życia (‘w tej chwili czujesz to, ale wkrótce…’) W psychologii poznawczej, a także w „narracji psychoterapii”, wykonano dużo pracy na temat znaczenia opowiadań. Obecnie niektórzy terapeuci używają tej metody, aby ich klienci zmienili negatywne nastawienie.

Co jest złego w etapach?

Po pierwsze Tavris zauważył, że, „ w psychologi rozwojowej pojęcie przewidywalnych etapów życiowych jest spalone. Te teorie etapowe odzwierciedlały epokę, kiedy większość ludzi maszerowało przez życie w przewidywalny schematyczny sposób: ślub w młodym wieku, posiadanie dzieci zaraz po ślubie, później praca- praca- praca, potem może kryzys wieku średniego, potem emerytura i śmierć. Przejściowe teorie wyparowały wraz ze zmieniającymi się warunkami ekonomiczno społecznymi, które wysadziły przewidywalność naszych życiorysów.

Po drugie, Travis kontynuuje, że ludzie, którzy przechodzą terapie powinni ustrzegać się pojęć nieuniknionych wydarzeń, etapów. Etapy są opowiadaniami, które mogą być prawdziwe dla ich narratora, ale to nie nadaje im wagi i nie czyni z narracji prawdziwej nauki.

żródło: Michael Shermer, http://www.sciencedaily.com/
Powiadom znajomego
  1. (wymagane)
  2. (prawidłowy adres email wymagany)
  3. (wymagane)
  4. (prawidłowy adres email wymagany)
 

cforms contact form by delicious:days

Powiązane Artykuły:

Zostaw swój komentarz

You must be logged in to post a comment.

Kategorie

Chmurka Tagów

Publikuj już dziś!

Publikuj swój artykuł a otrzymasz ZAŚWIADCZENIE!
*Przeczytaj więcej»
*Publikuj»

Administracja