PoradnikPR.info

PoradnikPR.info

Poradnik pedagogiczno - resocjalizacyjny

 
 
 
 

Umierające dziecko


Rozmowa z dzieckiem o jego śmierci to z pewnością najbardziej bolesne zadanie dla rodziców. Emocjonalne napięcie w takiej sytuacji sprawia, że rodzicom jest niezwykle trudno zadecydować, co powiedzieć i co zrobić. Męczą ich dylematy: „Czy powinnam zachować w tajemnicy, jak poważna jest choroba?”, Czy ona potrafi zrozumieć, co to jest śmierć?”, „Nie mogę się przełamać, żeby rozmawiać z dzieckiem o śmierci”, „Nie potrafię się na to zdobyć”. Niezależnie od trudności większość rozmów z umierającym dzieckiem podyktuje wam serce - nie wskazówki proponowane w tym rozdziale. Możemy wam jednak podsunąć pewne idee zaczerpnięte z badań na tym polu oraz od innych rodziców, znajdujących się w takiej samej bolesnej sytuacji.

Czego dzieci boją się najbardziej?

Lęki śmiertelnie chorych dzieci będą się różniły w zależności od wieku dzieci. Do piątego roku życia dzieci bardziej niż śmierci boją się rozstania z rodzicami. Są one zbyt małe, aby zrozumieć pojęcie śmierci, tak więc nie martwią się w istocie tym, że są śmiertelnie chore; martwią się, ponieważ „śmierć” oznacza dla nich, że będą same, opuszczone przez rodziców. Kiedy rozmawiacie z dziećmi tym wieku, najlepiej nie koncentrować się na śmierci. Poświęćcie raczej energię, aby przekonać je, że nigdy ich nie opuścicie, że będziecie przy nich podczas zabiegów medycznych, że będziecie przy nich, kiedy tylko będą was potrzebować. Przynosząca pociechę obecność rodziców jest tym, czego dzieci najbardziej potrzebują.

Dlaczego powinno się rozmawiać z umierającymi dziećmi o śmierci?

W książce „The Damocles Syndrome” [Syndrom Damoklesa] psycholog Gerard Kocher i psychiatra John E. O`Halley opisali rezultaty badań przeprowadzonych na 117 dzieciach wyleczonych z raka i ich rodzinach. Stwierdzili, że „im wcześniej dziecko pozna diagnozę, z tym większym prawdopodobieństwem dobrze przystosuje się do sytuacji… Bezpośredniość i otwartość we wszystkich kwestiach związanych z chorobą wydaje się zapewniać lepsze przystosowanie dzieci chorych na raka”. To stwierdzenie przewija się przez całą literaturę medyczną. Rozmawianie o poważnych i śmiertelnych chorobach pomaga dzieciom poradzić sobie z tym problemem.

Podczas innych badań rodzice dzieci, które umarły na poważną chorobę w wieku sześciu lat lub później, stwierdzili, że otwarte rozmawianie o chorobie przyczyniło się do większej bliskości między nimi a dziećmi. Rodzice, których dzieci umarły bez przeprowadzenia rozmowy o chorobie zbliżającej się śmierci, zazwyczaj żałowali, że nie rozmawiali z dzieckiem bardziej otwarcie. Rodzice ci mieli uczucie, że sprawy nie zostały zamknięte. Nie mieli szansy pożegnać się z dzieckiem. Naukowcy stwierdzili również, że otwarte komunikowanie się z dziećmi na temat ich choroby i obaw może

Naukowcy stwierdzili również, że otwarte komunikowanie się z dziećmi na temat ich choroby i obaw może nawet osłabić poczucie wyobcowania, lęku i osamotnienia. Bez wątpienia powinno się rozmawiać z umierającym dzieckiem o diagnozie i rokowaniach. Uczciwa rozmowa może w rezultacie zaowocować lepszym przystosowaniem psychologicznym ze strony dziecka i ze strony rodziców.

Jak odpowiadać na pytanie umierającego dziecka?

Wiele śmiertelnie chorych dzieci chce rozmawiać o zbliżającej się śmierci. Jeśli wasze dziecko porusza ten temat, powinniście porozmawiać o tych uczciwie, z miłością i akceptacją. Prawda jest dla dziecka bardziej pomocna i korzystna niż oszukiwanie czy zaprzeczanie.

„Czy ja umrę?”

Jeśli poważnie chore dziecko zadaje to pytanie, można odpowiedzieć: „Rozumiem, że martwisz się, że możesz umrzeć. Ja również o tym rozmyślam. Jesteś poważnie chory, ale w tej chwili lekarze mówią nam, że nadal mogą wiele zrobić i przepisać lekarstwa, które mogą przynieść poprawę twojego stanu zdrowia”. Kiedy dziecko, które jest bardzo bliskie śmierci, pyta o umieranie, a nie ma już żadnej nadziei, najlepiej powiedzieć: „Lekarze nie wiedzą już, jak wyleczyć twoją chorobę, ale potrafią sprawić, że przed śmiercią nie będziesz cierpiał”. Przygotujcie się na pytania, które nigdy by wam nie przyszły do głowy. Może się na przykład okazać, że tym, co dominuje w pytaniach dziecka, jest konkretne wyobrażenie grobu:

„Czy nie zmarznę w zimie, kiedy będę w grobie?”

„Czy będę mógł otworzyć oczy?”

„Czy jak będzie mocno padało, to nie zmoknę?”

„A jeśli ktoś mnie wykopie?”

Trzeba uczciwie odpowiedzieć na te pytania: „Po śmierci twoje ciało nie będzie już funkcjonowało - nic nie będziesz odczuwać, widzieć, nie będziesz mieć smaku ani węchu”. Następnie skieruj uwagę dziecka na fakt, że prawdziwa miłość nie umiera wraz ze śmiercią ukochanej osoby. Powiedz dziecku: „Twoje ciało umiera, ale nie twoja dusza. Twoja dusza będzie żyć w naszych sercach, pamięci i myślach. Zawsze będziesz blisko mnie, a moje myśli i wspomnienia o tobie staną się na zawsze moimi skarbami”. Jeśli macie światopogląd religijny, możecie przedstawić dziecku bardziej pocieszającą wizję życia po śmierci i powiedzieć na przykład: „Będziesz wiódł nowe życie w niebie - w szczęściu, pokoju i miłości”. Z pewnością dziecko będzie chciało się dowiedzieć wszystkiego o niebie.

„Czy będę mógł was widzieć z nieba?”

„Czy będę mieć skrzydła jak aniołowie?”

„Czy kiedy pójdziecie do nieba, będziemy znowu razem?”

Odpowiedzi na te pytania były przedmiotem debat teologów od dawien dawna. Ponieważ na tym polu nie ma niepodważalnych faktów, nie wahajcie się udzielać odpowiedzi płynących z serca, nawet, jeśli nie macie pewności, czy odpowiedź jest „konkretna”.


Powiadom znajomego
  1. (wymagane)
  2. (prawidłowy adres email wymagany)
  3. (wymagane)
  4. (prawidłowy adres email wymagany)
 

cforms contact form by delicious:days

Powiązane Artykuły:

Zostaw swój komentarz

You must be logged in to post a comment.

Kategorie

Chmurka Tagów

Publikuj już dziś!

Publikuj swój artykuł a otrzymasz ZAŚWIADCZENIE!
*Przeczytaj więcej»
*Publikuj»

Administracja