PoradnikPR.info

PoradnikPR.info

Poradnik pedagogiczno - resocjalizacyjny

 
 
 
 

Gniewni ludzie

Każdy z nas się złości od czasu do czasu. Niektórzy z nas złoszczą się częściej i bardziej niż inni - dla nich właśnie jest ten artykuł.
Można powiedzieć - jestem zły, i mam powody do złości. Czasem jest to prawda, ale czasem to nie jest takie proste. Powody do złości to bardzo płynny temat. Często nie same zdarzenia nas irytują, ale to, jakie znaczenie im przypisujemy. Pan Kowalski złości się, kiedy otwiera swoją skrzynkę mailową i nie ma nowych wiadomości, a Pan Nowak się cieszy. Dlaczego to samo zdarzenie spowodowało inną reakcję? Pan Kowalski zaczyna myśleć, że nikt go nie lubi, a Pan Nowak przeciwnie, cieszy się, że nikt mu dziś nie zawraca głowy. Niektórym skacze ciśnienie, kiedy widzą twarz Romana Giertycha w gazecie. Dlaczego? Dlatego, że ich mózg nauczył się, że z tą twarzą idzie w parze zawsze jakaś informacja, która ich złości, reagują, więc gniewem nawet zanim coś się naprawdę stanie. Wielce możliwe, że reagujecie tak na swojego współpracownika, prezydenta czy ciotkę.

Martin Seligman, autor “Inteligencji emocjonalnej” nazwał gniew uwodzicielską emocją. Dlaczego? Jeśli przypomnisz sobie ostatni przypadek swojego świętego, sprawiedliwego gniewu, zrozumiesz. Gniew jest emocją, która uzależnia, jątrzy, która sama się wzbudza, jeśli tylko przypomnimy sobie przyczynę swojej złości. Gniew powoduje pobudzenie całego organizmu - podnosi się ciśnienie krwi, tętno, poniekąd, kiedy jesteśmy źli, czujemy, że żyjemy.

Dlaczego więc należy się martwić? Jest wiele powodów, aby zapanować nad złością i regulować negatywne emocje w ogóle. Do najważniejszych należą powody zdrowotne - niekontrolowana, częsta złość po prostu nam nie służy i może powodować choroby serca. Kolejna grupa powodów to powody społeczne. Gniew nie ułatwia samokontroli, wręcz przeciwnie, zwiększa szanse impulsywnych zachowań oraz zachowań antysocjalnych. Sam przypomnij sobie ostatni raz, kiedy zareagowałeś impulsywnie w chwili gniewu i zastanów się, czy był to mądry ruch. Skrajny gniew może spowodować myślenie tunelowe, to zwykle kończy się nagłówkami z frazą “zbrodnia w afekcie” w gazetach. Na koniec - nikt nie lubi wiecznie złych ludzi. Zyskamy spokój ducha i przyjaciół, jeśli podzielimy się z nimi czymś pozytywnym.

Jak radzić sobie ze złością? Wielu ludzi uważa, że katharsis to najlepszy sposób na rozładowanie złości. Katharsis to inaczej oczyszczenie, wyładowywanie negatywnych emocji poprzez wysiłek fizyczny, agresję słowną i fizyczną (niekoniecznie skierowaną na obiekt złości). Jest faktem, że takie zachowania poskutkują zmęczeniem, które sprawi, że poczujemy się rozluźnieni i zrelaksowani. Spokój uzyskany w ten sposób nie potrwa jednak długo, a to dlatego, że przyczyna złości nie została rozwiązana. Poza tym, angażując się w agresywne zachowania powielamy tylko wzór negatywnych emocji, podsycamy gniew i kiedy tylko zmęczenie ustanie, powróci on ze zdwojoną siłą. Ma to też często negatywne skutki społeczne - jeśli raz po raz będziemy wyładowywać złość na Bogu ducha winnych ludzi, nie możemy spodziewać się pozytywnych reakcji.

Co więc można robić? Poleca się po prostu powiedzieć swojemu najbliższemu otoczeniu o swoich uczuciach. Pomaga to z kilku powodów. Po pierwsze, często w ten sposób zyskamy zrozumienie i wsparcie. Często też rozmawiając o tym, jak się czujemy możemy lepiej zrozumieć samych siebie i powody, dla których jesteśmy źli. Najlepszym sposobem na radzenie sobie ze złością są działania ukierunkowane na jej źródło. Jeśli ktoś powiedział coś, co nas rozgniewało, należy mu o tym powiedzieć i wytłumaczyć, dlaczego to nas złości. Nie wszyscy ludzie robią nam na złość, nie wszystkie szkody są poczynione naumyślnie - często warto mieć wiarę w człowieka i zadać sobie trud powiedzenie mu, dlaczego coś zraniło nasze uczucia i to samo w sobie może rozwiązać problem. Często to nie zachowania innych ludzi, ale nasze wyobrażenia, co do ich intencji nas złoszczą. Jeśli ktoś zachował się w sposób, który nam się nie podoba, powiedzmy mu o tym, pamiętając by szanować także jego uczucia w tym względzie.

Należy tu wspomnieć, że rzeczywiście jest kategoria ludzi, którzy albo mają w stosunku do nas złe intencje albo po prostu jesteśmy z nimi w relacji konfliktu interesów. I w takich sytuacjach można próbować z nimi negocjować, mówić otwarcie o problemie, zaangażować kogoś bezstronnego do pomocy w rozstrzygnięciu sporu. Jeśli to nie pomaga zalecam medytację i relaksację. Obie te metody pomagają zredukować negatywne efekty złości poprzez przesunięcie uwagi z powodów złości, rozluźnienie mięśni, regulację pracy serca. Działa to na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Nasze ciało reaguje negatywnie, gdy czujemy się poirytowani. Przez rozluźnienie ciała jesteśmy w stanie spowodować zmiany w sposobie postrzegania sytuacji, która nas rozgniewała i możemy nauczyć się reagować w konstruktywny sposób.

Na koniec warto też wspomnieć o ludziach po drugiej stronie tęczy, o ludziach, którzy się nie złoszczą. Gniew jest zdrową reakcją organizmu. Każdy z nas reaguje gniewem, kiedy naruszane są nasze prawa. Ma to za zadanie sprowokować nas do obrony swojego terytorium (nawet, jeśli to tylko nasze biurko), naszego dobytku, naszych bliskich i nas samych. Jeśli nie wyrazisz gniewu, który czujesz, spowoduje to negatywne zmiany w twoim organizmie. Jeśli będziesz to robić stale, może to spowodować poważne problemy zdrowotne. Każdy z nas ma prawo odczuwać na swój własny sposób. Złość jest częścią naszego emocjonalnego wachlarza. Możemy nauczyć się ją wyrażać i w ten sposób kontrolować. Warto.

źródło: Dominika Ramotowska
Powiadom znajomego
  1. (wymagane)
  2. (prawidłowy adres email wymagany)
  3. (wymagane)
  4. (prawidłowy adres email wymagany)
 

cforms contact form by delicious:days

Powiązane Artykuły:

Zostaw swój komentarz

You must be logged in to post a comment.

Kategorie

Chmurka Tagów

Publikuj już dziś!

Publikuj swój artykuł a otrzymasz ZAŚWIADCZENIE!
*Przeczytaj więcej»
*Publikuj»

Administracja