PoradnikPR.info

PoradnikPR.info

Poradnik pedagogiczno - resocjalizacyjny

 
 
 
 

Problemy z jedzeniem u dzieci - “niejadki”

Ilu rodziców nie ma tego problemu? Dzieci albo wybrzydzają, albo nie chcą w ogóle czegoś jeść i nijak nie możemy przetłumaczyć im, żeby chociaż spróbowały. Nielicznych, po udanej próbie namówienia, spotyka jednak kolejna przeszkoda - wypluwanie, płacz i zniechęcenie.

Dzieci te nazywamy „niejadkami” - nie jedzą tak jakby rodzic tego oczekiwał.

Jako rodzic zapewne denerwujesz się, kiedy część kolejnego posiłku ląduje w śmieciach. Martwisz się, że dziecko będzie niedojedzone, jednak powinno się zaufać w sferze żywienia dzieciom a nie kontrolować, odliczać, odmierzać i zmuszać.

Naukowe fakty mówią:

  1. Wszystkie dzieci chcą jeść.
  2. Dzieci są w stanie same prawidłowo regulować ilość spożywanego jedzenia. Kiedy nie są  nadmiernie sterowane,  instynktownie będą jadły to, co dla nich najlepsze i w sposób dla nich najlepszy, a więc korzystając z wewnętrznych sygnałów, takich jak poczucie głodu, apetytu i sytości.
  3. Dzieci zwykle negatywnie reagują na nowe jedzenie, ale z czasem i w miarę doświadczenia akceptują je. Większość dzieci zjada nową potrawę po 10-15 ekspozycjach.
  4. Liczba produktów, które dzieci lubią, nie zmienia się zbytnio w okresie od 2-3 r.ż. do 8 r.ż. Ponadto, 2-4-latki chętniej akceptują nowe potrawy i szeroką gamę potraw niż 4-8 latki.  Uważa się zatem, że nie powinno się ograniczać dzieciom dostępu do różnych potraw z uwagi na to, że są za małe.
  5. Dzieci nie jedzą po trochę wszystkiego, tak jak dorośli. Dorośli robią tak, bo zapłacili za jedzenie i wierzą, że tak jest zdrowo. Jednak te argumenty zupełnie nie przymawiają do dzieci.  Dzieci jedzą to, na co mają ochotę danego dnia, 1-2 rzeczy, następnego - coś zupełnie innego lub to samo, by następnego dnia stwierdzić, że nie lubią bananów, choć jadły je przez trzy dni po dwa naraz. Rodziców to denerwuje, ale dzieciom zupełnie nie szkodzi.
  6. Większość dzieci nie spożywa pełnowartościowych (tj. zawierających wszelkie niezbędne składniki odżywcze) 3-5 posiłków każdego dnia, ale ich dieta równoważy się zwykle w okresie jednego tygodnia.
  7. Większość małych dzieci zjada 1-2 pełne posiłki dziennie.
  8. Nie ma określonych potraw i produktów, które są ważne dla zdrowia. To, co ważne, to spożywanie składników z różnych grup pokarmowych (są to m.in. grupa produktów zbożowych, grupa warzyw i owoców, grupa słodyczy) wymieniowych w piramidzie zdrowego żywienia. Warzywa i owoce są na tym samym poziomie piramidy, często nawet w tej samej grupie, więc nie panikujmy, jeśli dziecko nie je szpinaku i brokuł, jeśli je jabłka i pomidory.
  9. Najlepszym sposobem na nauczenie dzieci jedzenia różnorodnych potraw jest serwowanie ich w domu wszystkim członkom rodziny, którzy jednocześnie pozytywnie wyrażają się o jedzeniu. Gdy dzieci rozwijają się normalnie i mają względnie normalny poziom energii, prawdopodobnie nie ma się czym martwić, nawet  jeśli nie jedzą idealnie wg różnych wskazań dietetycznych.
  10. Rodzice mogą tylko wspomagać lub zaburzać naturalną zdolność dzieci do prawidłowego odżywiania się i akceptowania nowych potraw.  Dzieci, które są zmuszane, zabawiane, namawiane i manipulowane, by jadły, zwykle zniechęcają się do jedzenia i unikają go, gdy tylko mogą.  Natomiast dzieci, którym jedzenie jest ograniczane, zwykle stają się nadmiernie zaabsorbowane jedzeniem, jakby się bały, że niedługo przyjdzie im głodować.

Zatem nie powinniśmy się zbytnio martwić, kiedy nasze dziecko nie zjada wszystkiego z talerza, lub akurat dziś nie chce zjeść brokuły.

Jakie są jednak przyczyny niechęci do jedzenia? Dlaczego nasze dzieci są „niejadkami”?

Najczęstsze przyczyny niechęci do jedzenia różnorodnych bądź poszczególnych potraw u dzieci to:

  • Otrzymywanie tylko określonych dań lub produktów, które według rodziców są odpowiednie dla dzieci (np. rosołek, Danio, parówki - rozejrzyjmy się może znajdziemy coś zdrowego, ale i zachęcającego nasze dziecko do jedzenia)
  • Presja kolegów (np. hasło, że szpinak jest obrzydliwy)
  • Wcześniejsze wymioty lub biegunka po spożyciu niektórych produktów
  • Doświadczenia bycia zmuszanym do jedzenia określonych potraw lub zbyt dużych porcji
  • Reakcje organizmu na pewne potrawy (np. dzieci nie tolerujące laktozy  wolą soki i wodę, a nie mleko czy kakao na śniadanie, a osoby z zespołem wrażliwego pęcherza mniej chętnie jedzą świeże owoce, soki, tłuste pokarmy i zdają się czuć najlepiej, żywiąc się kanapkami i wodą)

Rodzic nie może zapomnieć, że odpowiada za karmienie i żywienie własnego dziecka. Jednak pamiętajmy zmuszaniem do niczego nie dojdziemy.

Poniżej zamieszczone zostały inne wskazówki, które powinny pomóc przebrnąć porę jedzenia:

  • Postaraj się, by wszystkie posiłki były spożywane w miłej atmosferze, a w szczególności unikaj rozmów o słabym jedzeniu dziecka.
  • Pamiętaj, żeby w oferowanych dziecku w czasie jednego posiłku potrawach zawsze znalazła się przynajmniej jedna, którą dziecko lubi, a jeszcze lepiej - nie proponuj więcej niż jednej nowej w danym dniu.
  • Podawaj dziecku małe porcje: „niejadek” będzie miał wtedy szansę poprosić o dokładkę, a nadmiernie jedzące dziecko - sprawdzenia, czy mniejsza porcja mu wystarczy. Ogranicz spożywanie posiłków do stołu lub wysokiego krzesełka.
  • Postaraj się nie przygotowywać specjalnych posiłków dla dziecka. Jeśli nie chce, może nie jeść tego, co reszta rodziny, ale nie przygotowuj mu innego posiłku; nic się nie stanie, jak raz nie zje, natomiast alternatywne dania są zwykle niekorzystne dla dziecka i rodziców w dłuższym okresie.
  • Proponuj nie więcej niż 2 zdrowe przekąski dziennie.
  • Nie używaj jedzenia jako nagrody ani kary.
  • Niech deser będzie daniem po daniu głównym - co jest jasne dla dziecka, a nie powodem kłótni lub pretekstem do wymierzenia kary.
  • Nie karz dziecka za niezjedzenie wszystkiego z talerza.
  • Jeśli dziecko nie znosi określonej potrawy, bo np. wywołuje w nim odruch wymiotny - nie podawaj mu jej.
  • Jeśli chodzi o potrawy, których dziecko nie zna, a twierdzi, że ich nie lubi (ale nie budzą w nim reakcji fizycznych) - można zachęcać go do próbowania, ale nie zmuszać.
  • Nie panikuj, gdy dziecko nie je produktów ze wszystkich grup pokarmowych w czasie jednego posiłku.
  • Pamiętaj, że wszelkie zmiany nawyków jedzeniowych wymagają czasu, dlatego należy być cierpliwym.

Postarajmy się, aby jedzenie dla dziecka stało się przyjemnością a nie przykrym rytuałem. Jeśli dziecko nie lub jakiejś potrawy albo składników zaakceptujmy to. Przecież nikt z nas nie zje sam czegoś, czego nie lubi. Porozmawiajmy z dzieckiem, czym można składnik zastąpić - to nie nauczy większego wybrzydzania i przede wszystkim to żadne fanaberie. Dziecko nauczy się wybierać i decydować o sobie.


Powiadom znajomego
  1. (wymagane)
  2. (prawidłowy adres email wymagany)
  3. (wymagane)
  4. (prawidłowy adres email wymagany)
 

cforms contact form by delicious:days

Powiązane Artykuły:

Zostaw swój komentarz

You must be logged in to post a comment.

Kategorie

Chmurka Tagów

Publikuj już dziś!

Publikuj swój artykuł a otrzymasz ZAŚWIADCZENIE!
*Przeczytaj więcej»
*Publikuj»

Administracja