PoradnikPR.info

PoradnikPR.info

Poradnik pedagogiczno - resocjalizacyjny

 
 
 
 

Dlaczego obgryza paznokcie?

Jeśli dziecko wkłada palce do ust do tego często obgryza paznokcie to najczęściej znak, że nie radzi sobie z emocjami. Potrzebuje Ciebie i Twojego wsparcia.

Powiemy Ci jak wyeliminować ten przykry nawyk.

Nawykowe obgryzanie paznokci, określane terminem onychofagia (gr. onycho - paznokieć, phagia - jeść), jest sposobem rozładowywania napięć emocjonalnych. Występuje u dzieci i młodzieży, ale zdarza się również u dorosłych.
Dzieci, tak jak starsi, na co dzień stykają się z różnymi problemami.

Nie potrafią nazwać swoich odczuć, nie znają tez sposobów radzenia sobie z nimi. Dlatego różnymi metodami starają się zlikwidować napięcie, np. wkładają palce do buzi, kręcą włosy. Taka reakcja przynosi im ulgę.
Obgryzanie paznokci wywołują napięcia emocjonalne o różnych przyczynach. Zwykle są to nowe, trudne dla dziecka sytuacje, np. pójście do przedszkola czy szkoły, narodziny rodzeństwa, przeprowadzka lub rozstanie rodziców. Mogą to być też nieodpowiednie metody wychowawcze rodziców, ich zbyt częsta krytyka, wysokie wymagania. Impulsem bywają także bajki lub gry wideo, które wzbudzają w dziecku niepokój. Ale powody mogą być bardziej wydawać by się mogło dorosłemu błahe - kłótnia w szkole, niepowodzenie szkolne.
Ten odruch może wystąpić u dzieci pobudliwych, napiętych czy nieśmiałych, bo trudniej radzą sobie one z różnymi uczuciami. Często pojawiają się u nich tzw. objawy pomocnicze - ciało pokazuje, że coś jest nie tak. To może się przejawiać gryzieniem paznokci, ale też np. niekontrolowanym drapaniem się czy machaniem nogą podczas siedzenia.
Obgryzanie paznokci może być również zachowaniem podpatrzonym, np. u kolegi, kogoś dorosłego. Dzieci bowiem z łatwością naśladują zachowania różnych osób (mogą nawet podświadomie naśladować jąkanie). I tak, jak uczą się np. zachowania przy stole, tak samo mogą przyswoić odruch obgryzania paznokci.

Nie tylko estetyka

Należy pamiętać, że obgryzanie paznokci to nie tylko nieładnie wyglądające dłonie. To przede wszystkim miejsc narażone na infekcję. Wrastanie odrastających paznokci w skórę, zakażenie.
Warto uświadomić dziecku, że wkładanie brudnych rąk do buzi może być też przyczyną infekcji wirusowych i grzybiczych (opryszczka, zajady, pleśniawki), zakażenia owsikami (zwłaszcza, gdy maluch chodzi do przedszkola), zapalenia dziąseł, a nawet zatruć pokarmowych. Gdy obgryzanie paznokci trwa długo, prócz zniekształconych płytek może po sobie pozostawić również wady zgryzu.

Reaguj szybko

Strach czy wzburzenie są dla dziecka doznaniami nieprzyjemnymi, dlatego podejmuje ono różne działania, by je zredukować. Każde wypróbowane zachowanie, które nawet chwilowo zmniejszy napięcie, może zostać utrwalone - stać się stałą reakcją na jakieś odczucie. Dlatego nie wolno lekceważyć problemu.
Jeśli dotyczy on malucha, gdy tylko zauważysz, że wkłada palce do ust, delikatnie wyjmij mu rękę z buzi. Powstrzymaj się od zbędnych komentarzy, nie krzycz na niego, nie karć, bo to nasili jego niepokój. Bądź delikatna, życzliwa, mów bez nacisku.
Obserwuj, w jakich sytuacjach dziecko gryzie paznokcie. Jeśli oglądając telewizję, usiądź obok i tłumacz, co dzieje się na ekranie. Jeżeli podczas nauki - omów trudny materiał i zaproponuj sprawdzenie jego wiedzy.
Dobrze działają umowy, w których za zgodą dziecka oferujesz mu pomoc w radzeniu sobie z problemem, np. „Widzę, że jest ci trudno. Będę pilnować tego razem z tobą. Czy się na to zgadzasz?”. Dodatkowo możecie też opracować własny system kodów, które będą przypominały maluchowi o umowie - np. gdy zobaczysz, że wkłada palce do ust, rzuć hasło „paznokieć” i uśmiechnij się. Dziecko zrozumie to w mig.
W wyjątkowych sytuacjach możesz je nagrodzić, powiedz np. „Jak odrosną ci paznokcie, pójdziemy z tej okazji do kina lub wybierzesz sobie jakąś zabawkę”. Ważne, aby wspólnie świętować ten sukces. W wielu przypadkach takie formy wspierania malucha są skuteczne. Oczywiście nie możesz zapomnieć o uzgodnionej umowie - nie wykręcaj się „Teraz nie kupię Ci zabawki, bo nie mam pieniędzy” albo „nie pójdziemy nigdzie razem, bo nie mam czasu”. Obojętnie jak delikatnie tego nie powiesz dziecko poczuje się zawiedzione, ale przede wszystkim oszukane. Ono wykonało ciężką pracę starało się a ty nie dotrzymujesz słowa. Więc jeśli umawiasz się z dzieckiem na świętowanie i potrzebne będą Ci na to pieniądze zacznij odkładać je od razu, kiedy się zgodziłaś na nagrodę. Jeśli Twój czas poświęcony na wspólne wyjście może okazać się problemem to zaplanuj wszystko tak, aby można było dotrzymać danego słowa.

Ważna rozmowa

Staraj się jak najczęściej rozmawiać ze swoją pociechą. Ale niech tematem rozmowy nie będzie obgryzanie paznokci, bo skupianie uwagi na problemie przyniesie odwrotny efekt. Naucz dziecko nazywać emocje, które odczuwa. Kiedy jest zaniepokojone czy podniecone, zwykle nie potrafi przekazać tego wprost. Zatem niech powie ci - tak jak umie - co czuje. Ucz je, jak powinno radzić sobie z tymi emocjami. Podpowiedz mu, że jeśli się złości, może np. trzy razy tupnąć nogą lub uderzyć ręką w poduszkę. Zapewnij go, że kiedy jest smutne lub się czegoś boi, zawsze może z tobą o tym porozmawiać, wtedy razem stawicie czoła problemowi.
Jeśli dziecko będzie potrafiło uświadomić sobie stan emocjonalny, będzie wiedziało też, co się z nim dzieje i jak sobie z tym radzić. I nie będzie musiało używać do tego wymyślonych przez siebie sposobów.

Bardzo wielu rodziców unika i nie chce stosować komunikatów typu: „Widzę, że jesteś zdenerwowany”, „Jesteś zły, może wytłumaczysz mi dlaczego” lub „Zaobserwowałam, że po wyjściu ze szkoły byłeś dziś przygnębiony - chcesz o tym porozmawiać?”

Dla wielu wydają się śmieszne i nienaturalne. Pomijając w tym artykule inne atuty takiego stawiania pytań ważne jest, że nazywamy uczucia. Jako rodzic znamy swoje dziecko i widzimy, w jakim jest stanie. Łatwo jest nam się domyśleć, jakie emocje odczuwa. Nazwijmy je i porozmawiajmy o nich z dzieckiem. Poczuje, że przeżywanie różnych emocji nawet tych negatywnych nie jest czymś dziwnym. Oswoi się z nimi a napięcie się zmniejszy.

Utrwalony nawyk

Jeśli paznokcie obgryza nastolatek, prawdopodobnie robi to od lat. Takie zachowanie trudno usunąć, bo jest już utrwalone. Dla malucha nagrodą może być dobra motywacja, dla nastolatka już nie. Musi on sam zrozumieć swój problem i próbować z nim walczyć (fatalny wygląd paznokci jest często przyczyną kompleksów). Twoim zadaniem jest wspieranie go, bo okres dojrzewania jest trudny, towarzyszą mu duże napięcia wywołane klasówkami, pierwszymi zawodami miłosnymi, ważnymi decyzjami. Młody człowiek nie powinien zostać z tym sam. Możesz nauczyć go metod radzenia sobie z emocjami.

Dobrym sposobem jest relaksacja, uprawianie sportu, słuchanie muzyki. Wybór zależy od upodobań nastolatka.
Gdy objawy są bardzo nasilone, konieczna jest pomoc psychologa. Trzeba wtedy przyjrzeć się dokładnie funkcjonowaniu nastolatka, zając się nim w kontekście sytuacji rodzinnej, w szkole, w grupie rówieśniczej. Na to, co się z nim dzieje, ma bowiem wpływ wiele czynników. A poznanie prawdziwej przyczyny obgryzania paznokci ułatwi terapię.

Jeśli chcesz pomóc nastolatkowi to pamiętaj wsparcie przede wszystkim. Nie możesz wyśmiewać ani publicznie wytykać jego wady. Rodzice często myślą, że jeśli publicznie coś ośmieszą to zniechęci dziecko, nastolatka - zawstydzi. Niestety to nieprawda. Robiąc tak dziecko może zamknąć się w sobie, traci zaufanie do rodziny, ale przede wszystkim mogą pogłębić się w nim kompleksy.

Czy to mija?

Zdarza się, że obgryzanie paznokci jest przejściowe i zanika, kiedy dziecko upora się z jakimś problemem.
Może się również przenieść na inną formę zachowania (np. przygryzanie warg, wiercenie się). Bywa też i tak, że dziecko skubie paznokcie u rąk (ale i u nóg) w każdej sytuacji. Z czasem przechodzi to w nawyk - staje się wyuczonym zachowaniem, nie pełni już takiej funkcji jak na początku. Wtedy, by uporać się z problemem, potrzebna jest pomoc psychologa, który podejmie odpowiednią terapię.

Rady dla rodzica

  • Dbaj o to, by dziecko miało krótko przycięte paznokcie (jeśli tylko jest co obcinać). Nie będzie miało wtedy pokusy ich obgryzać.
  • Paznokcie dziecka możesz też smarować płynem przeciw obgryzaniu (np. Gormax baby, Paluszek, Mavala stop). Wyjątkowo gorzki smak preparatu zniechęci je do skubania paznokci. Choć środki te nie działają na każde dziecko. Jeśli problem z obgryzaniem dotyczy dziewczynki możesz zadbać o jej paznokcie. Pomalować lakierem lub umówić się do kosmetyczki, co może wywrzeć jeszcze większe wrażenie.
  • Staraj się, by dziecko miało pod ręką jakąś elastyczną zabawkę (np. gumową piłeczkę), którą będzie mogło uciskać. Może również zgniatać papier lub pogryzać marchewkę. Może to być również modelina lub plastelina.
  • Gdy widzisz, że maluch wkłada palce do buzi, możesz mu rzucić porozumiewawcze spojrzenie, przypomnieć o waszej umowie albo odwrócić jego uwagę, np. rozmową, zachęceniem do wspólnego rysowania lub przygotowania sałatki.
  • Spędzaj z dzieckiem dużo czasu. Razem się bawcie, czytajcie książki, rozmawiajcie. To może być dobry sposób rozładowania emocji, a także okazja, by pociecha się wyżaliła, opowiedziała, co ją trapi.
  • Nie wyśmiewaj dziecka, nie krytykuj go i nie każ, ponieważ takie zachowania wzmocnią jego napięcie.
  • Okaż maluchowi wsparcie, staraj się dowiedzieć, co odczuwa, bądź cierpliwa i wyrozumiała. Dzięki temu dziecko będzie czuło się bezpieczne.


Powiadom znajomego
  1. (wymagane)
  2. (prawidłowy adres email wymagany)
  3. (wymagane)
  4. (prawidłowy adres email wymagany)
 

cforms contact form by delicious:days

Powiązane Artykuły:

Zostaw swój komentarz

You must be logged in to post a comment.

Kategorie

Chmurka Tagów

Publikuj już dziś!

Publikuj swój artykuł a otrzymasz ZAŚWIADCZENIE!
*Przeczytaj więcej»
*Publikuj»

Administracja