PoradnikPR.info

PoradnikPR.info

Poradnik pedagogiczno - resocjalizacyjny

 
 
 
 

Jak chronić dziecko przed szkolnym okrucieństwem rówieśników

Mobbing jak istniał, tak istnieje w przedszkolach, szkołach podstawowych i gimnazjach, choć dorośli niechętnie to przyznają. Wszyscy jesteśmy przywiązani do myśli, że dzieci to słodkie, niewinne istoty. Tymczasem one doskonale potrafią krzywdzić nie tylko w sposób fizyczny, ale także psychiczny - często bardzo wyrafinowanie.

W literaturze anglojęzycznej, poświęconej zagadnieniu przemocy w miejscu pracy, funkcjonują dwa pojęcia: bullying oraz mobbing.

Termin bullying jest używany w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Australii. Utworzony od angielskiego wyrazu bully, oznaczającego: tyrana, osobę znęcającą się nad słabszymi, a także znęcać się, zmuszać siłą, terroryzować.

W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie przyjęto termin mobbing; który został również zaakceptowany w Niemczech, Finlandii, Norwegii, Szwecji, a także w Polsce. W innych krajach europejskich - choć termin mobbing zdobywa tam coraz większą popularność - na określenie tego zjawiska używa się wyrażeń, które na język polski można przełożyć jako molestowanie moralne.

Pojęcie mobbingu, wywodzące się od angielskiego mob i oznaczające: motłoch, tłum; rzucać się (na kogoś), gromadzić się tłumnie, wprowadził do literatury przedmiotu na początku lat osiemdziesiątych Heinz Leymann, szwedzki psychiatra i psychosocjolog, pochodzenia niemieckiego. Przejął je od etologa austriackiego, laureata Nagrody Nobla, Konrada Lorenza, który odnosił ten termin do świata zwierząt, opisując nim przypadki atakowania przez silniejsze i większe zwierzę grupę słabszych i mniejszych osobników. Później to pojęcie zrobiło wielką karierę głównie wśród pracowników wielkich korporacji.
Obecnie jednak większość badaczy nie dokonuje rozróżnienia między pojęciami bullying i mobbing, używając obu terminów zamiennie. Określenie mobbing używane jest coraz częściej przy opisywaniu wrogich działań w środowisku szkolnym

Bullying, czyli mobbing w środowisku uczniowskim, jest to długotrwałe i negatywne działanie ucznia lub grupy uczniów skierowane na innego ucznia lub grupę uczniów, zmierzające do wykluczenia ofiary z grupy rówieśniczej. Może on przyjmować różne formy: od bardzo subtelnych, np. plotkowania, wyśmiewania, aż do brutalnych nadużyć fizycznych.

Objawy, które mogą świadczyć o szykanowaniu dzieci przez szkolnych kolegów, to m.in. zadrapania, poszarpane ubranie po powrocie ze szkoły, samotne spędzanie przerw, odseparowanie od środowiska kolegów.

Współczesny mobbing zyskał nowe, jeszcze dobitniejsze określenie - terroryzm psychiczny.

Czasami spotykamy w swoim życiu kogoś, kto ma potrzebę, żeby dokuczać innym. Jedyną winą ofiary jest często tylko to, że jest inna, zdolniejsza, na pewno wrażliwsza, zdarza się, że nie ma ona modnych ciuchów czy jest nieporadna fizycznie. Niekiedy ofiara bez żadnego konkretnego powodu, tak po prostu nie podoba się liderowi grupy. Przemoc to nie tylko bicie, popychanie i kopanie, ale też upokarzanie, wyzywanie, ostentacyjne uważanie się za kogoś lepszego.

Często prześladowana jest osoba samotna, bezsilna i odrzucona przez innych. Psychologowie zainteresowani zjawiskiem przemocy wśród dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym w latach 60. ubiegłego wieku przeprowadzili badania, które pokazały, że część dzieci czuje się lepiej wówczas, gdy ktoś inny w wyniku ich działań poczuje się gorzej, cieszy je to, gdy kogoś poniżą i odczują własną wyższość. Co więcej, jeśli inni członkowie grupy widzą, że kogoś zabolało czyjeś zachowanie, do tej pory obojętni, zaczynają się angażować w dokuczanie ofierze.
Socjolog, dr Anna Giza- Poleszczuk jest współautorką badań na temat przemocy w szkole przeprowadzonych na cele akcji społecznej “Szkoła bez przemocy” prowadzonej przez Dziennik Zachodni (wg nr 94 z dn. 21 kwietnia 2006r.). Badania przeprowadzono w 150 szkołach. Wzięło w nich udział ponad 3 tyś. uczniów, 900 nauczycieli oraz 500 rodziców ze szkół podstawowych, gimnazjów oraz szkół ponadpodstawowych. Według tych badań aż 69% uczniów miało w tym roku szkolnym przynajmniej jeden konflikt z kolegami. Najczęstsze przyczyny konfliktów z innymi uczniami to: rozpuszczanie plotek (58%), wywyższanie się jednych uczniów nad innymi (47%), chęć rządzenia, podporządkowania sobie innych (41%), gnębienie słabszych (37%), zazdrość o wyniki w nauce (36%), drwienie z gorzej ubranych uczniów, pochodzących z gorzej sytuowanych rodzin (31%).

Według 44% uczniów, w polskich szkołach jest duża rywalizacja (konkurencja) między uczniami. Ale nie jest to wyścig o osiągnięcia w nauce, ale o pozycję w grupie.

Nie da się całkowicie uniknąć napięć i konfliktów szkole. Wzrost agresywnych zachowań u dzieci jest odzwierciedleniem frustracji, a co za tym idzie i agresji w całym społeczeństwie, szczególnie w dużych miastach, gdzie zanika poczucie przynależności i wspólnoty. Właśnie wspólnota może być ochroną przed przemocą. To jest zadanie i dla szkoły, i dla rodziców. Ich współpraca to warunek, by szkoła, w której dziecko spędza połowę życia, była miejscem przyjaznym. Tworzenie społeczności klasowej powinno być tak ważne, jak nauka czytania i pisania.

W klasie, w której znają się uczniowie, ale też ich rodzice, zaś nauczyciel jest w dobrym kontakcie ze wszystkimi, akty agresji mogą się zdarzyć, ale zauważenie ich i szybka reakcja chronią przed przemocą.

Rozwiązanie trudnej sytuacji w szkołach wymaga więc czasu i uwagi ze strony dorosłych. Jeśli nauczyciel jest uważny i ma w szkole czas dla uczniów, to powinien zobaczyć, że coś się dzieje. Nauczyciele nie zawsze są “ślepi”, ale bywa i tak, że widzą tylko fragment problemu i ukarana zostaje nie ta osoba, która powoduje np. bójkę. Dzieci, które robią coś złego, działają z premedytacją, tak sprytnie żeby nikt niczego nie zauważył. Popychają albo biją kolegę czy koleżankę wtedy, kiedy nauczyciel nie widzi. Natomiast dziecko, które się broni, nie patrzy, czy wówczas ktoś go obserwuje, czy nie. Dzieci potrafią być bezwzględne i wyrafinowane w swoim działaniu. Wiedzą, jak manipulować dorosłymi. Dzieci, które przez dłuższy czas dręczą kolegów czy koleżanki, i mają świadomość, że nikt z otaczających je dorosłych nie reaguje, bo nie zauważają ich jako prowokatorów, zaczynają się czuć bezkarnie. I co jest o wiele bardziej niebezpieczne, dorastają w takim przekonaniu bezkarności.

Powodzenie w rozwiązaniu trudnego problemu ucznia zależy od postawy nie tylko nauczycieli, ale głównie leży w rękach rodziców. Przede wszystkim należy zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa, by mogło ono przynajmniej w rodzinie czuć się pewnie, wiedzieć, że jest akceptowane, że co najważniejsze, może o wszystkim opowiedzieć. I choć czasami mamy skłonność do strofowania dziecka okazującego lęk lub wściekłość, czy myślącego o zemście, to warto wiedzieć, że zamiast pomóc, wzbudzamy w nim obawę i przekonanie, że w domu też trzeba udawać. Dlatego też nie potępiajmy z miejsca lęku i złości, lecz postrzegajmy je jako proces zmagania się z problemem.

Spostrzegawczy rodzic wie, że dziecko jest zmartwione, coś przeżywa. Ważne jest, by pytać i nie dać się zbyć odpowiedziami: “wszystko w porządku”, “nic mi nie jest”.

Rodzice muszą pytać konkretnie:

  • “Co robiliście dzisiaj na zajęciach?”,
  • “Co ciekawego dzisiaj się zdarzyło w szkole, poza szkołą?”,
  • “Jakich lekcji nie lubisz - dlaczego?”,
  • “Co robicie teraz na przerwach , bo jak ja chodziłam do szkoły, to…”,
  • “Z kim spędzasz przerwy, co robią inni?”.

Pozwólcie Państwo swojemu dziecku mieć kolegów i koleżanki. Kto ma dwóch, trzech dobrych kolegów jest bezpieczny. Pozwólcie im spotykać się po lekcjach, zapraszajcie do domu, poznajcie ich, rozmawiajcie z nimi i z waszymi dziećmi o nich. I jeśli coś Was w tych opowieściach dziecka o szkole zaniepokoi, reagujcie od razu - rozmawiajcie o tym z nauczycielem, z innymi rodzicami, pytajcie, proście o wyjaśnienie sprawy czy też o jej załatwienie.

RADY DLA RODZICÓW

“JAK ROZMAWIAĆ Z DZIECKIEM, A JAK Z NAUCZYCIELEM”


  1. Pamiętaj, że w większości przypadków to rodzice jako pierwsi zauważają, jak ich dziecku powodzi się w szkole. Niektóre dzieci dokładnie i wyczerpująco informują o tym, co się wydarzyło w klasie. Inne, z różnych powodów, nie potrafią albo nie chcą opowiadać. Czujemy jednak, kiedy nasze dziecko jest nieszczęśliwe, boi się, nie chce iść do szkoły. To moment na przeprowadzenie szczerej rozmowy….
  2. Wszystko, czego dowiesz się od dziecka, powinnaś zapisywać. Pojedynczy wypadek jest zazwyczaj bagatelizowany. Jednakże częstotliwość, niezmienność i intensywność wydarzeń pozwalają zrozumieć osobom postronnym skalę cierpień ofiary mobbingu.
  3. Dzieci nie są jedynym źródłem informacji. Ważne jest także to, co zauważyli nauczyciele, inni uczniowie i ich rodzice. Warto i u nich zasięgnąć języka.
  4. Rozmawiając z nauczycielem, trzeba założyć, że często o wielu rzeczach mogą nie wiedzieć, na przykład o tym, co dzieje się w drodze do szkoły i podczas przerw, szczególnie w bardzo licznych klasach. Nauczyciele mogą nie znać utajonych, werbalnych i niewerbalnych sposobów komunikacji między uczniami. Dlatego też nie zawsze muszą uznawać opowieści rodziców za istotne.
  5. Odmienne punkty widzenia rodziców i nauczycieli mogą wynikać z tego, że nauczyciele mają inne niż rodzice obserwacje sytuacji w klasie, wcześniej rozmawiali z nadopiekuńczymi rodzicami, którzy mieli nieuzasadnione obawy, chcą albo muszą przeciwstawić się żądaniom ze strony rodziców o ukaranie agresywnych sprawców mobbingu (nauczyciel może mieć na przykład informacje, że wykazujący zaburzenia zachowań sprawca w innej sytuacji sam jest ofiarą, a z jakichś względów nie może powiedzieć o tym rodzicom). Bardzo pomocne będą więc dokładne zapiski, które pomogą w przekazaniu nauczycielowi szczegółowych informacji.

Opracowała:

mgr Bozena Piechaczek- Kąkol
Jastrzębie Zdrój


Literatuta

    • Joachim Rumpf, “Krzyczeć, bić, niszczyć. Agresja u dzieci w wieku do 13 lat”.

      Autor wyjaśnia, czym jest agresja, jakie są jej rodzaje, kiedy przeradza się w przemoc. Pokazuje takie metody radzenia sobie z tym problemem u dzieci, które nie ranią ich poczucia własnej wartości.

        • D. Heyne, S. Rollings, “Niechęć do szkoły. Jak pomóc dziecku, które opuszcza lekcje i wagaruje”.

          Autorzy książki prezentują praktyczne testy służące zbadaniu odczuć dziecka w stosunku do szkoły, jego relacji z nauczycielami i rówieśnikami.

            • Karl E. Dambach, “Mobbing w szkole. Jak zapobiegać przemocy grupowej”.

              Autor opisuje przejawy przemocy w klasach, jej konsekwencje dla rozwoju dzieci (ofiar i sprawców) oraz podaje możliwe sposoby interwencji.

                • Internet:

                  szkolabezprzemocy.pl

                  katowice.naszemiasto.pl

                  Powiadom znajomego
                  1. (wymagane)
                  2. (prawidłowy adres email wymagany)
                  3. (wymagane)
                  4. (prawidłowy adres email wymagany)
                   

                  cforms contact form by delicious:days

                  Powiązane Artykuły:

                  Zostaw swój komentarz

                  You must be logged in to post a comment.

                  Kategorie

                  Chmurka Tagów

                  Publikuj już dziś!

                  Publikuj swój artykuł a otrzymasz ZAŚWIADCZENIE!
                  *Przeczytaj więcej»
                  *Publikuj»

                  Administracja