PoradnikPR.info

PoradnikPR.info

Poradnik pedagogiczno - resocjalizacyjny

 
 
 
 

Następstwa głębokiego urazu psychicznego

Pierwsza pomoc dla pokrzywdzonych dzieci

Następstwa głębokiego urazu psychicznego. Pierwsza pomoc dla pokrzywdzonych dzieci.

(…) Przeżycie traumy niesie z sobą zawsze olbrzymie obciążenie psychiczne i fizyczne. Jeśli chcemy pomóc spotkanemu na swej drodze małemu lub dorastającemu dziecku, które doświadczyło wstrząsającego zdarzenia, to powinniśmy wiedzieć coś na temat różnic dotyczących konsekwencji traumy.

Krüger Andreas

Następstwa głębokiego urazu psychicznego

Sytuacje traumatyczne wywołują z jednej strony objawy ogromnego obciążenia psychicznego, np. nastrój pełen przygnębienia, lęku i obaw. Następnie istnieją objawy zespołu stresu pourazowego i te wymagają naszej szczególnej uwagi, ponieważ mogą one w znacznym stopniu nadwerężyć lub wręcz zniszczyć psychikę dziecka lub nastolatka. Większość najcięższych przeżyć, jakie bywają udziałem człowieka, związana jest z przeżyciem straty. Wszystkie przeżycia tego typu łączy wspólna cecha: lęk lub obawa przed utratą własnego życia, przed śmiercią innych osób, rozstaniem, zdradą, przed utratą zaufania w dobre i budujące relacje międzyludzkie. Kiedy człowiek coś traci, jest rzeczą normalną, że zaczyna tę stratę opłakiwać. Psychika, która doznała traumy, nie jest do tego zdolna.

Można wytłumaczyć dziecku, że przeżyty przez nie szok sprawił, iż jego serce jakby “zamarzło”, a coś, co jest zamarznięte, nie potrafi płakać. Płacz jest pierwszą oznaką puszczania “zamarzłego pancerza”, początkiem jakiegoś rozwiązania. W cieczy łez są bowiem rzeczywiście hormony stresu, które podczas płaczu “wypłukują się”  z organizmu. Żeby to stało się możliwe, musimy umieć przyjrzeć się temu, co straciliśmy. Zaakceptowanie straty jest zadaniem późniejszym.

Dla kogoś, kto doznał traumy i ma objawy zaburzeń potraumatycznych, jest to właściwie niemożliwe. Przypominanie sobie tego, co się wydarzyło, oznacza bowiem powrót do sytuacji traumatycznej, sytuacji szoku. W języku specjalistów mówi się o “retraumatyzujących wspomnieniach”. Jaką więc drogę musi przebyć psychika dziecka, żeby móc wrócić w myślach do strasznego wydarzenia, jakie zdarzyło się w jego życiu, i nie doznać przy tym nowych szkód?

Możliwe warianty postępowania

Kiedy dziecku, które cierpi na zaburzenia potraumatyczne, przypomina się traumatyczne przeżycie, jego “aparat psychiczny” oraz zmysły (oczy, uszy, nos itd.) mylą niejako automatycznie teraźniejszość z przeszłością.

Mózg “wmawia” psychice, że tu i teraz istnieje konkretne zagrożenie:
przykładowo każde czerwone auto będzie teraz kojarzyło się dziecku z wypadkiem, ponieważ wtedy, w wypadku, brało udział właśnie czerwone auto.
Bodźcem-wyzwalaczem, który może u dziecka wywołać obrazy przeszłości, bywają:
obrazy,

  • odgłosy,
  • zapach,
  • dotyk fizyczny,
  • pora roku,
  • cechy klimatu,
  • krajobraz i miejsce,
  • osoby podobne z wyglądu do sprawcy,
  • sytuacje z innymi ludźmi bez wyraźnych oznak konfliktu,
  • poczucie przeciążenia, połączone z poczuciem bezradności, podobnym do przeżytej sytuacji traumatycznej,
  • sytuacje konfliktów w związkach z innymi ludźmi, które przypominają tamto przeżycie traumatyczne,
  • choroby dotyczące ciała i objawy chorób, które przypominają uszkodzenia fizyczne, jakich dziecko doznało w sytuacji traumy,
  • rozstania,
  • nowe doświadczenia traumatyczne, które mogą otworzyć “dawne rany” .

Gdy taki bodziec zadziała, dziecko może znowu doznać - pozornie bez przyczyn - stresu traumatycznego. Dlaczego te wyzwalacze budzą gwałtowne reakcje alarmowe organizmu, powiemy później.
Psychika dziecka zastyga, “zamarza” pod wpływem szoku traumatycznego i prądy życia nie docierają do niej w obliczu traumatycznego zdarzenia.

“Granice traumy” zostają przekroczone wtedy, kiedy po doświadczeniu traumy szok psychiczny i fizyczny trwa zbyt długo, co blokuje płacz lub inny sposób odreagowania stresu traumatycznego. Ogólny fizyczny i psychiczny stan dziecka przed wydarzeniem traumatycznym ma również wpływ na to, jak mocna będzie reakcja dziecka na to wydarzenie; decyduje o podatności na urazy. W pewnych dziedzinach życie uczuciowe człowieka, który przeżył traumę, gaśnie, zamiera. Konsekwencją trwającego przez dłuższy czas szoku są rozwijające się objawy zaburzeń potraumatycznych. Z reguły taka sytuacji sprawia, że dana osoba ma poczucie, iż jej życie rozpadło się na dwie części - przed i po traumie.

Pokazaliśmy już, że to, jak człowiek zareaguje na sytuację traumatyczną, zależy od jego sposobu odczuwania: w przytoczonym przykładzie ojciec, zaatakowany na parkingu przez agresywnego właściciela samochodu, nie odniósł psychicznych szkód, natomiast jego sześcioletni syn doznał urazu. Kiedy mózg, dzięki organom zmysłów, dostaje informacje, które sygnalizują istnienie sytuacji traumatycznej, wtedy przestawia się na funkcjonowanie według “programu ratunkowego”. Jeśli w normalnych warunkach za nasze działanie  odpowiada przede wszystkim “mózg intelektualny” i jego słynne szare komórki” oraz “mózg emocjonalny”, to w sytuacji traumy rolę “naczelnego dowódcy” przejmuje najstarsza - z punktu widzenia rozwoju filogenetycznego - część mózgu, czyli pień mózgu. Przy tym początkowo nie wszystkie typowe reakcje na stres traumatyczny będą dostępne naszej świadomości. Błyskawiczny wzrost poziomu hormonów (”wysyp” hormonów) i inne mechanizmy biologiczne nastawią cały organizm na “walkę i ucieczkę”, utrzymując go w stałym, wyczerpującym stresie, jeżeli wszystkie wysiłki zmierzające ku ucieczce albo zwycięskiej walce nie przynoszą rezultatu. Co świadczy o tym, że organizm włączył “program stanu zagrożenia” i znajduje się w szoku?

Zewnętrzne objawy szoku u dziecka:

  1. Dziecko przeżywa w sposób widoczny ogromny lęk.
  2. Dziecko nie reaguje na próby nawiązania z nim kontaktu.
  3. Dziecko robi wrażenie “skamieniałego”, nieobecnego, bez wyrazu.
  4. Dziecko traci przytomność.
  5. Dziecko siedzi skulone w kucki.
  6. Dziecko drży.
  7. Dziecko bezgłośnie łka.
  8. Dziecko wykonuje stereotypowe, powtarzalne ruchy, np. nerwowo bawi się włosami albo w kółko powtarza te same słowa, które nie pasują do danej sytuacji.
  9. Dziecko unika wszelkiej bliskości albo reaguje na nią z lękiem.
  10. Oczy dziecka wyrażają strach albo patrzą nieruchomo, z wyrazem pustki, w jeden punkt.
  11. Dziecko jest blade, ma zimne ręce, nogi.
  12. Dziecko zmoczyło się albo zabrudziło majtki kałem.
  13. Dziecko wymiotuje.
  14. Puls dziecka jest skrajnie szybki.
  15. Niemowlęta krzyczą i dają się uspokoić albo nieruchomiejąc, “zamierają”.

Nie wszystkie z wymienionych objawów muszą wystąpić. Są to objawy zewnętrzne, które mogą wskazywać na istnienie szoku traumatycznego. Poza tym dziecko kiedyś później może opowie o tym, że w jego wnętrzu rozegrały się również gwałtowne i długo utrzymujące się reakcje. Są one efektem działania pierwotnych struktur pnia mózgu i śródmózgowia, co opisujemy w podrozdziale “Zmienione funkcje mózgu i ciała w sytuacjach skrajnego stresu psychicznego”. Żeby móc o tym porozmawiać, trzeba z reguły znaleźć najpierw wspólny język z dzieckiem i samemu o to zapytać. (Problemy te omawiamy w rozdz. 3.) Jeśli dziecko zacznie z dorosłym rozmawiać o swoich objawach, wynikających z doznanego wstrząsu, istnieje szansa, że w jego organizmie obudzą się mechanizmy samoleczenia. O mechanizmach tych piszemy, uwzględniając aktualne badania, w wymienionym wyżej podrozdziale “Zmienione funkcje mózgu…”. Reakcje, które wynikają z doznanego wstrząsu, niełatwo zmienić świadomym przeciwdziałaniem, zwłaszcza gdy dziecko nie zostało zaraz po traumie objęte odpowiednią opieką i kiedy zdążyły się już one “zakorzenić”.
Często może pomóc dopiero terapia. Napięcie, bezsenność, napór przerażających obrazów związanych ze zdarzeniem traumatycznym - to tylko kilka przykładowych reakcji, jakie mogą rozwinąć się u dziecka/nastolatka po przeżyciu sytuacji, która w jego odczuciu stanowiła krańcowe zagrożenie.
W podrozdziale “Długotrwały stres, obrazy horroru, “wyłączenie” - zespół stresu pourazowego i typowe objawy chorobowe u dzieci po przeżyciu katastrofy” opisujemy różnorodne poważne urazy psychiczne, które mogą wystąpić później, po upływie kilku godzin lub kilku dni od momentu zdarzenia traumatycznego. Chodzi tu przede wszystkim o najpoważniejsze następstwa traumy, które prowadzą do psychicznych, a także “widocznych”, biologicznych zmian w mózgu; współczesna medycyna potrafi uchwycić je na zdjęciach dzięki tzw: funkcjonalnemu badaniu obrazowemu.

Nie u każdego dziecka, które przeżyło traumatyczną sytuację, rozwijają się najcięższe formy reakcji potraumatycznych; objawy mogą być też lżejsze albo tylko częściowe. Niektóre dzieci zamykają się, inne stają się agresywne albo mają zaburzenia snu. Żeby uaktywniła się kaskada objawów, które określamy jako zespół stresu pourazowego, w mózgu musi “przekręcić się” pewien “włącznik”. Takie zaburzenia wykazuje mniej więcej dwie trzecie z osób dorosłych, które jako dzieci przeżyły sytuację traumy. Doświadczenie pozwala sądzić, że dzieci o wiele częściej reagują w sposób nagły objawami z zespołu stresu pourazowego. U jednej trzeciej dorosłych pacjentów po przebytej traumie takie objawy ustępują samoistnie w ciągu kilku tygodni, jedna trzecia pacjentów zmaga się później, nieleczona, z objawami chronicznymi, a u jednej trzeciej pacjentów objawy zaburzeń potraumatycznych nie rozwijają się wcale. Analogicznych danych w wypadku dzieci, jak dotychczas, nie mamy. Statystycznie przyjmuje się, że około 10% populacji doświadcza w ciągu swego życia tego, co jest określane mianem zespołu stresu pourazowego.

Powiadom znajomego
  1. (wymagane)
  2. (prawidłowy adres email wymagany)
  3. (wymagane)
  4. (prawidłowy adres email wymagany)
 

cforms contact form by delicious:days

Powiązane Artykuły:

Zostaw swój komentarz

You must be logged in to post a comment.

Kategorie

Chmurka Tagów

Publikuj już dziś!

Publikuj swój artykuł a otrzymasz ZAŚWIADCZENIE!
*Przeczytaj więcej»
*Publikuj»

Administracja