PoradnikPR.info

PoradnikPR.info

Poradnik pedagogiczno - resocjalizacyjny

 
 
 
 

Metody aktywizujące w użyciu - nauczyciel jako twórca życia szkolnego

Co jest lepsze: wykład nauczyciela czy wspólna praca uczniów i prowadzącego?

Co jest lepsze: odpowiedzialność za zajęcia spadająca tylko na pedagoga czy równomiernie rozłożona pomiędzy obie strony?

Sami odpowiedzcie na to pytanie. Moim zdaniem korzystniejsza jest wspólna praca i wspólne ponoszenie odpowiedzialności. Jak to zrobić? Aktywizować uczenie.

Wspomniana aktywizacja, to nic innego jak twórcze myślenie. Sprawia ono edukacyjną radość podczas tworzenia indywidualnych koncepcji czy rozwiązań. Co więcej, to co stworzy uczeń, nie podlega ocenie. W tej sytuacji nauczycielska autokratywna postawa nie jest w stanie kreować, manipulować czy wpływać na myślenie dziecka.

Wspomniane dziecko staje u wrót szkoły i jest gotowe do podejmowania nowych wyzwań, (często) szczęśliwe i pełne twórczego optymizmu. A co może spotkać w szkole? Pakiet podręczników zamykający kreatywny aspekt dziecięcej aktywności.

Aby tak się nie stało, chciałabym zaproponować parę metod, które pomogą zarówno nam, jak i uczniom odejść od nudy, a dojść do twórczości.

Myślenie twórcze

Zacznijmy od pytania czym w ogóle jest myślenie twórcze? Dokładnie nie wiemy. Badacze wiążą je z wytworem materialnym lub myślowym, procesem i osobą twórczą. Uczeni wyróżnili także konieczne do wypełnienia warunki, aby wspominana już wielokrotnie twórczość miała miejsce.

Po pierwsze, zasada różnorodności, dalej reguła odroczonego wartościowania, racjonalnej irracjonalności, kompetentnej niekompetencji. Są to tylko niektóre, a my możemy je wzbogacić o własne punkty, np.„jaśniejszą jasność”, która następuje wtedy, gdy po fantastycznym pomyśle przychodzi następny, jeszcze lepszy.

Moim zdaniem najważniejsze jest jednak to, jak nauczyciele podejdą do tego tematu. Jeżeli pod przykrywką kreatywności będziemy ukrywali autorytarną postawę, nasze wysiłki spełzną na niczym. Nic nie osiągniemy z grupą. A właściwie osiągniemy, osiągniemy nudę, stres, niezrozumienie.

A przecież każdego dnia mamy szansę stworzyć dobrze pracujący zespół. Metody aktywizujące, ćwiczące myślenie twórcze, które zostaną tu wymienione pobudzają do wysiłku intelektualnego, ale również budują, poprzez wspólną pracę i tolerancję, postawy moralne i etyczne.

Dzięki temu, uczenie się możemy opisać jako wymianę pomysłów, skojarzeń czy doświadczeń. Szkolną przygodę zacznijmy więc od zabawy w skojarzenia.

Przykładowa zabawa inspirowana jest pająkiem i jego pajęczyną. Razem z uczniami budujemy taką pajęczynę, rzucając do siebie włóczkę z nitką, podając imię oraz cechę osoby, do której rzucamy kłębek.

To zadanie pomaga zbudować akceptację w grupie, ale również daje możliwość wzajemnego poznania się uczestników. Ważne jest to, aby podkreślić, że mają to być tylko pozytywne cechy. Ćwiczenie możemy rozszerzyć o część plastyczną. Każdy uczestnik pamięta, jakim przymiotnikiem został opisany i stara się ukazać samego siebie z abstrakcyjnie uwidocznioną cechą. Z takich autoportretów możemy stworzyć niesamowitą klasową galerię i zastąpić nią coroczne, nudne zdjęcie.

Idąc dalej w zabawie w skojarzenia– uczniowie stają w kole, jeden z nich rzuca kostką (kostkami) i mówi co mu się kojarzy z liczbą oczek. Na przykład:

  • 3– ilość mędrców przybyłych do stajenki
  • 1– Słońce
  • 4– pory roku.

Możemy to zadanie modyfikować według potrzeb prowadzonych zajęć, na przykład: przyroda: 4 pory roku, 12 miesięcy .

Inaczej ćwiczenie będzie wyglądało, jeżeli posłużymy się kostkami z kolorowymi ścianami. Uczeń rzuca i mówi co mu się kojarzy z danym kolorem. Oczywiście i ten wariant możemy dostosować do naszych potrzeb, np. uczeń po uzyskaniu dwóch kolorów będzie ukazywał zawiązki pomiędzy nimi, np. niebieski i żółty, słońce i niebo.

Skoro już jesteśmy w krainie kolorów pozwolę sobie na przedstawienie innej aktywizującej metody.

Zabawa w słowa

Tę technikę możemy stosować, aby wspomóc wyobraźnię, rozwój mowy uczniów, jak również w chwilach, gdy grupa nudzi się i trzeba ją pobudzić.

Zabawa polega na wymienieniu słów według określonych wymogów treściowych. Uczniowie wyliczają na przykład rzeczy: telewizor, telefon, stół. Później wymieniają tylko rzeczy określonego koloru, np. żółtego: farba, lizak, mydło, żółtko. Idąc dalej dodajemy kolejną cechę: np. rzeczy żółte i twarde. Możemy również podawać różne kryterium w zależności od omawianej aktualnie tematyki.

Kleks

Pozostając w tematyce atramentowo-kolorowej istotna do ukazania będzie metoda zwana KLEKSem. Jest to proste ćwiczenie oparte również na skojarzeniach. Dzieci tworzą kleksy, chlapiąc bądź rozmazując farbę. Następnie składają kartkę tak, żeby wspomniana plama znalazła się na linii złożenia. Później rozkładają i nauczyciel zadaje pytanie, co to przedstawia? Uczniowie „interpretują” plamę. Można poprosić dzieci o stworzenie całej fabuły na temat plamy.

Inny wariant tego ćwiczenia, który oczywiście można połączyć z całością, nosi nazwę: słowny wynalazek. Odrzucamy wszystkie językowe poznane reguły i z zapałem, własną nieskrępowaną konwencją bawimy się słowami. Prawdziwym i głębokim celem ćwiczenia jest wynajdywanie nowych wyrazów, nauczenie dzieci wyczucia języka. Języka, który nie jest produktem, a procesem. Do czego może nam się przydać ćwiczenie z plamami? Pozwala zainspirować dzieci do twórczego myślenia.

Serial na lekcji

Tworzenie nowych słów może stać się treningiem ćwiczącym język i dającym umiejętności panowania nad nim. Przedstawione zadanie może stać się wprawką do kolejnego zdarzenia edukacyjnego. Mianowicie tworzenie serialu. Pojawia się wątpliwość– serial na lekcji? Właśnie, że tak. Przecież poprzez oglądanie sitkomów dzieciaki poznają meandry życia dorosłych. To często serialowe postaci pokazują młodzieży, jak rozwiązać trapiący ich problem. Z tych właśnie względów warto zaczerpnąć trochę z telewizji do klasy.

Metoda ta łączy w sobie edukację polonistyczną, etyczną, religijną, a także każdą inną, o którą młodzi twórcy otrą się podczas pracy nad serialem. Jak to zrobić? Najpierw ustalamy gdzie ma miejsce akcja (w rzeczywistości czy też nie), później tworzymy listę postaci i ich ogólne charakterystyki. Kolejno konstruujemy szczegółowy plan miejsca akcji. Przydać nam się mogą wycinki z gazet, czasopism i inne artykuły plastyczne. Poszczególne części rzeczywistości serialowej klasa może opracowywać w mniejszych zespołach, np. zespół nr 1 tworzy ogród, zespół nr 2 kuchnię itd.

Kolejny krok to opracowywanie postaci. Klasa może nadal pracować w grupach i każda z nich otrzyma do opracowania rolę bohatera, któremu ma stworzyć życiorys, cechy charakteru, wygląd, znaki szczególne itd.

Jeżeli wszystko zostało wykonane można przystąpić do zaplanowania fabuły. Dla ułatwienia możemy podeprzeć się jakimś znanym tasiemcem. Jednak dyskusja, która narodzi się pomiędzy uczniami spowoduje narodziny pomysłu.

Skoro mamy już postacie, miejsce akcji i fabułę czas by nauczyciel zarysował problemy, które będą poruszane w poszczególnych odcinkach. Owe zagadnienia mogą dotyczyć sytuacji klasowych, szkolnych lub po prostu takich jakie prowadzący uzna za warte poruszenia. Jest to bardzo istotne bowiem dziecko może wypowiedzieć się na jakiś delikatny temat za pośrednictwem postaci. To mówi bohater nie uczeń. Nieśmiałość pokonana. Co dalej? Są dwie drogi, możemy powracać co jakiś czas do serialu i go udoskonalać. Bądź, doprowadzić go końca i przedstawić publiczność. Zależy to od nas i od klasy.

Personifikacja

Przedstawione metody jak i wiele innych możemy wykorzystać, aby ciekawie przeprowadzić zajęcia, ale również wtedy, gdy klasa zaczyna się nudzić i chcemy ich pobudzić, zaciekawić. Przykładem ćwiczenia pobudzającego jest PERSONIFIKACJA. Gdy widzimy, że uczniowie mają znacznie ale to znacznie ważniejsze rzeczy do omówienia niż prowadzony temat wtedy pytamy się ich, co robi krzesło. Z początku padną proste i przewidywane odpowiedzi, jednak później mogą pojawić się całkiem niezwykłe. Następnie pytamy gdzie mieszka, kogo lubi, jak spędza czas, jak się zachowuje i co lubi jeść. Takich pytań może być zdecydowanie więcej. I oczywiście nie zawsze musi być to krzesło, może być to inny przedmiot codziennego użytku jak również rzecz, która spowodowała odwrócenie uwagi uczniów. To ćwiczenie może być także wprawką do rozmowy nad wynalazkami, bądź dawnymi przedmiotami. Pokazujemy dzieciakom zdjęcie, albo rzecz i zaczynamy zabawę. A zakończenie może być plastyczne. Grupa tworzy upersonifikowany obraz lub rzeźbę omawianego obiektu.

1000 określeń

Pozostając w krainie przedmiotów przedstawię kolejną zabawę, mianowicie 1000 określeń. Jak się bawimy? Podobnie jak poprzednio bierzemy pod lupę obiekt z życia codziennego, niech będzie nasze krzesło. Następnie pytamy się uczniów jak inaczej możemy go nazwać? Klasa tworzy. Jest jedna zasada, w odpowiedzi jedna z cech powinna być wyabstrahowana. Ćwiczenie zastosować można przed pisaniem dłuższych wypowiedzi przez uczniów, jako wstęp to rozważań nad wyrazami bliskoznacznymi. Oczywiście te zużywane w formach pisemnych będą mniej abstrakcyjne.

Burza mózgów i projekty

Przy przedstawianiu metod aktywizujących należy pamiętać o tych najbardziej znanych, a czasem lekceważonych jako nudne i wyeksploatowane. Nic bardziej mylnego.

Szeroko znana burza mózgów jest najlepszą okazją do narodzin interesujących pomysłów. Co najważniejsze, można ją stosować przy każdym omawianym temacie jak rozgrzewka lub jako podsumowanie. Bardzo ważne jest to, aby zaznaczyć, że każdy pomysł jest dobry i nic nie krytykujemy. Natomiast zapisujemy i omawiamy powstałe rozwiązanie. I tak metodą eliminacji, czasem kompromisu czasem połączenia dwóch różnych rozwiązań powstaje nam gotowy do użytku pomysł.

Inne znane ćwiczenie to tworzenie projektów. Dla wielu kojarzy się z albumem. Nie koniecznie. Projekt może być wykonane przy pomocy komputera, slajdów bądź tego co autor uzna za interesujące w użyciu. Również tematyczna gama jest szeroka, gdyż może dotyczyć tego co akurat jest omawiane. To ćwiczenie jest ciekawe, ponieważ ukazuje (przynajmniej częściowo) zainteresowania ucznia.

Kula śniegowa

A co zrobić, gdy mamy w klasie problem z pozoru nie do rozwiązania? Dyskusja, owszem skuteczna. A może kula śniegowa? Co to takiego? Metoda, w której szerokiej gamie zastosowań jest, m. in. pomoc w rozwiązywaniu problemów. Weźmy na przykład problem: gdzie klasa ma jechać na wycieczkę, w góry czy nad morze. Grupa jest podzielona. Aby dojść do konsensusu tworzymy dwójki, gdzie każdy z członków ukazuje swoje racje. Następnie pary łączymy w czwórki, gdzie wcześniejsze grupy przedstawiają swój pomysł i już w nowej grupie uczniowie dochodzą do rozwiązania. Idąc dalej mamy ósemki, i sytuacja w zespołach się powtarza. Grupy łączą się tak długo, aż nie powstaną dwa duże obozy, z których każdy ma pomysł na polubowne wyjście z kryzysowej sytuacji. Wyznaczone osoby przedstawiają a następnie klasa dochodzi porozumienia. Ową metodę stosować oczywiście można nie tylko do rozwiązywania klasowych dylematów, ale również w każdej problemowej sytuacji edukacyjnej. Takie dochodzenie do porozumienia uczy komunikacji, rezygnacji ze swoich racji na rzecz kogoś innego, także umiejętności słuchania siebie nawzajem.

Jakie jeszcze są metody aktywizacji?? Nieskończenie wiele. Przedstawione w tym artykule nie maja jednoznacznego tematycznego zastosowania. Można przy ich użyciu opracowywać każdy, dowolny temat, od społecznych, przyrodniczych, matematycznych, aż do polonistycznych.

Gdy zastosujemy twórcze ćwiczenia nie tylko zaktywizujemy grupę, ale także nauczanie zintegrowane będzie wspaniale funkcjonowało. Dlaczego? Ponieważ każda metoda składa się z paru płaszczyzn zadaniowych, do których potrzeba różnych umiejętności i wiadomości przedmiotowych. Warto? Jestem pewna, że tak!

Podejrzewam, że każdy z Was ma jakieś swoje, wielokrotnie przepracowane zadania, które twórczo rozwijają uczniów, ja z tego miejsca chcę zaprosić do stworzenia czegoś w rodzaju banku, skarbnicy, metod, które można używać przy pracy w szkole.

Oczywiście jeżeli ktoś ma swoje refleksje dotyczące aktywizacji, zapraszam do dyskusji.

Mam nadzieję, że pobudziłam twórcę w każdym z Was.

Żegnając się zacytuję Plutarcha: Umysł to nie dzban, który należy wypełnić, ale ognisko, które należy rozpalić.

Pomocna Literatura:

  • P.G. Zimbardo Psychologia i życie
  • R. Fischer Uczymy się myśleć
  • S. Bokwett Wyobraź sobie, że….
  • R. J. Sternberg, L.Spear-Swerling Jak uczyć dzieci myśleć

Autorka: Katarzyna Tatol

Powiadom znajomego
  1. (wymagane)
  2. (prawidłowy adres email wymagany)
  3. (wymagane)
  4. (prawidłowy adres email wymagany)
 

cforms contact form by delicious:days

Powiązane Artykuły:

Zostaw swój komentarz

You must be logged in to post a comment.

Kategorie

Chmurka Tagów

Publikuj już dziś!

Publikuj swój artykuł a otrzymasz ZAŚWIADCZENIE!
*Przeczytaj więcej»
*Publikuj»

Administracja