PoradnikPR.info

PoradnikPR.info

Poradnik pedagogiczno - resocjalizacyjny

 
 
 
 

Co można zrobić, aby uczniowie polubili szkołę?

Co można zrobić, aby uczniowie polubili szkołę i jak mówić, żeby dzieci się uczyły oraz jak zachować się w sytuacjach kryzysowych?

Wśród około 200 synonimów pojęcia „szkoły” używanych przez uczniów, zebranych w „Słowniku gwary uczniowskiej”(1991r.) kipi od jadu i żądzy krwi.
„Bunkier, alcatraz, debilówka, getto, kaźnia, kujownia, wytwarzacz nudy, pożeracz czasu, zoo, pańszczyzna, prosektorium” – to tylko nieliczne określenia. Dziwne, że uczniowie nie podpalają szkół, lecz po przekroczeniu ich progu przemieniają się w potulne baranki.
A ty nauczycielu? Nikt nie napisał słownika gwary uczniowskiej. Jak Ty nazywasz szkołę? Z jakim uczuciem budzisz się, co rano? Jak Ci odpowiada rola „klawisza, piranii, wyżymaczki, mymłona czy drętwiaka”?
A może wolisz być „czarodziejem, kagankiem oświaty, apostołem, dyrygentem” lub ulubionym „sorkiem”?

Taki obraz szkoły może się komuś wydawać zbyt karykaturalny. I rzeczywiście jak każda skrajność – nie oddaje istoty rzeczy, upraszcza i zniekształca.
A może czasem warto spojrzeć w krzywe zwierciadło, by zobaczyć to, co na co dzień umyka naszej uwadze i zadać sobie pytanie: Co można zrobić, aby uczniowie polubili szkołę? To ona narzuca rytm ich życia, określa ramy aktywności. Od atmosfery, jaka w niej panuje, często należy poczucie sensu własnej pracy. Nauczycielowi, a w tym bardziej uczniowi trudno jest mieć znaczący wpływ na szkołę jako całość. Łatwiej i skuteczniej można coś zmienić w kręgu klasy szkolnej. W klasie uczeń zdobywa większość swoich szkolnych doświadczeń, a od wychowawcy zależy w dużym stopniu ich jakość.

Głównym zadaniem nauczyciela – wychowawcy jest pomaganie w rozwoju, towarzyszenie uczniom w osiąganiu ich celów i we wzmacnianiu umiejętności radzenia sobie z życiem. Jak nauczyciel może wspomagać rozwój ucznia?

Przede wszystkim –odpowiadając na potrzeby, zainteresowania i problemy dzieci. Jak chcemy, aby uczniowie funkcjonowali na miarę swoich możliwości, dobrze czuli się w szkole ,identyfikowali się z jej celami i wartościami, musimy sprawić ,aby było to miejsce, w którym mogą zaspokoić swoje potrzeby.

Uczeń chce się czuć bezpiecznie. Wiedzieć, że otaczający go ludzie darzą go sympatią i zaufaniem, że może wobec nich otwarcie mówić o swoich odczuciach i kłopotach, że w razie potrzeby otrzyma konieczne mu wsparcie. Czuć się wartościowym, zdolnym, akceptowanym i uzyskiwać od innych potwierdzające to przekonanie dowody uznania i aprobaty. Osiągać sukcesy i dzielić się radością z innymi.

Uczeń pragnie być z innymi, uczestniczyć we wspólnych działaniach i przeżywać satysfakcję z pełnionych ról.

Czy możliwa jest realizacja tych wszystkich potrzeb ucznia w szkole? Z pewnością nie. Nawet najlepsza rodzina nie jest w stanie tego dokonać. Co jednak nauczyciel może zrobić, aby życie szkolne kojarzyło się uczniom z uczestnictwem w rzeczach ważnych, pożytecznych, a czasem również przyjemnych? Zdaniem Marioli Chomczyńskiej Miliszkiewicz i Doroty Pankowskiej najlepszą metodą i odpowiedzią na postawione wcześniej pytania są ćwiczenia grupowe. Przynoszą one korzyści klasie jako grupie, poszczególnym uczniom oraz wychowawcy.

Skłaniają do aktywności wszystkich uczniów, ułatwiają wzajemne poznanie, uczą konstruktywnego rozwiązywania konfliktów i problemów, podejmowania decyzji i odpowiedzialności.
Nauczyciel dzięki ćwiczeniom może odkrywać prywatne oblicze dziecka, zauważyć bogactwo jego osobowości i lepiej zrozumieć trudności, z którymi się boryka. Również sam nauczyciel ma okazję pokazać sobie jako człowieka, odsłonić trochę swojej prywatności, nadając relacjom z uczniami bardziej osobisty wymiar.

Proponowane ćwiczenia zawarte są w dwu grupach pod hasłami:

  1. Przełamanie onieśmielenia
  2. Samopoznanie
  3. Wzajemne poznawanie się
  4. Wzmocnienie poczucia własnej
  5. Budowanie zaufania wartości
  6. Doskonalenie komunikacji
  7. Ćwiczenie zachowań asertywnych
  8. Rozwijanie empatii i zrozumienia 4. Samodoskonalenie
  9. Integracja i rozwój grupy
  10. Radzenie sobie ze stresem
  11. Rozwijanie twórczości

Oto przykłady niektórych ćwiczeń:

Przełamanie onieśmielenia.

Zabawa „Supły”
Cele: Ćwiczenia przełamujące onieśmielenie, rozluźnia.

Przebieg:
1. Uczestnicy staja blisko siebie w ciasnych kołach ( po 12-15 osób), zamykają oczy i wyciągają do góry ręce.
2. Każdy jedna ręką chwyta rękę innej osoby. Druga ręką chwyta rękę kogoś innego.
3. Uczestnicy otwierają oczy i próbują rozwiązać supeł, nie puszczając rąk.

Wzajemne poznawanie się.

„Wierszyki z imionami”
Cele: Pomoc w zapamiętywaniu imion, Stworzenie okazji do nawiązania kontaktu,
Pobudzenie inwencji twórczej.
Materiały: Kartki, długopisy
Przebieg:
1. Uczniowie dzielą się na kilkuosobowe grupy
2. Każda grupa ma napisać krótki wierszyk, w którym znajdą się imiona wszystkich członków ich grupy.

Radzenie sobie ze stresem.

„Absurdalne porównania”
Cele: Uświadomienie roli humoru w radzeniu sobie ze stresem.
Materiały: Kartki, długopisy.
Przebieg:
1. Uczniowie chwile zastanawiają się i nazywają swój obecny nastrój czy uczucie (np. jestem zmęczony).Każda wymyśla i zapisuje jak najwięcej porównań swojego stanu, doprowadzając je do absurdu. (np. Jestem zmęczony jak górnik po szychcie; jak dwóch górników ; jak cała trzecia zmiana….)
Uczniowie odczytują kolejno swoje porównania.
Omówienie: Można porozmawiać o korzyściach płynących z patrzenia na siebie z „przymrużeniem oka”

Rozwijanie twórczości.

„Inne bajki”
Cele: Rozwijanie wyobraźni i oryginalności myślenia.
Materiały: Kartki i długopisy
Przebieg:
1. Uczniowie dzielą się na kilkunastoosobowe grupy. Wybierają jakąś znaną bajkę, zmieniają jej przebieg i zakończenie oraz nadają nowy tytuł.
2. Grupa kolejno prezentuje swoje bajki w formie opowiadania lub inscenizacji.

Amerykanki Adele Faber i Elaine Mazlish stwierdzają, ze nigdy dotąd nie byliśmy świadkami rozwiązywania tak wielu problemów przy pomocy kul i bomb. Nigdy dotąd nie zaistniała tak paląca potrzeba pokazania dzieciom na ich własnym przykładzie, że nieporozumienia można zażegnać dzięki uczciwej i pełnej szacunku rozmowie.
Ich zdaniem to najlepsza ochrona przed ich agresywnymi zachowaniami. Stworzyły one zbiór zasad „jak mówić, żeby dzieci uczyły się – w domu i w szkole”.
Oto przykłady sytuacji:

1. Zamiast zaprzeczać uczuciom –nazwij je
Uczeń: Ta czytanka jest głupia.
Nauczyciel: Wcale nie, jest bardzo ciekawa.

Zdaniem autorek nauczyciel powinien powiedzieć:
Co ci się w niej nie podoba?
2. Zamiast krytykować lub udzielać rad –potwierdź uczucia słowem lub pomrukiem
(„och”, „Mmm”, „rozumiem”)
3. Zamiast rozsądnie przekonywać i tłumaczyć –daj dziecku w fantazji to, czego nie może mieć naprawdę.
4. Zamiast ignorować uczucia – zaakceptuj je, nawet, gdy zachowanie jest nie do zaakceptowania.
5. Zamiast oskarżać, rozkazywać – a/opisz problem np.

Zamiast: Przestacie hałasować! Marsz do klasy! Ale już!
To: Chłopcy, słychać was na drugim końcu korytarza.

b/udziel informacji np.
Zamiast: Twoja koszulka śmierdzi! Nikt ci nie mówił do czego służy mydło i woda?
To : Koszulki trzeba prać raz w tygodniu, żeby ładnie pachniały.

c/ zaproponuj wybór np.
Zamiast : Jeszcze nie zacząłeś pisać? W takim tempie skończysz za 100 lat.
To: Najgorzej zacząć. Chcesz jeszcze pomyśleć, czy wolisz omówić to ze mną?

d/wyraź słowem lub gestem np.
Zamiast : Dokąd to bez kurtki? Jest mróz >Chcesz się przeziębić?
To : Tomasz, twoja kurtka.

e/wyraź to samo na piśmie np.
Uczniowie często nie słuchają tego, co mówią dorośli; ale kiedy widza to samo na piśmie, łatwiej do nich dociera np.
Kartka została przyczepiona do brudnej klatki królika:
Ratunku! Nie mogę już wytrzymać oddechu. Proszę, wyczyść moja klatkę!
Dzięki! Puszek. Królik.

Zdaniem Rudolfa Dreikusa - obecnie rodzice i nauczyciele nie mogą już nakazać dziecku, by dobrze się zachowywało. Rzeczywistość wymaga stosowania nowych metod, które będą zachęcać i motywować dzieci do współpracy. Kary takie jak klapsy, upokarzanie, pozbawianie czegoś są przestarzałymi środkami wychowawczymi, więc zamiast wymierzać kary –zaproponuj wybór i pozwól osobie winnej odczuć konsekwencje własnego zachowania np.
Dziecko: O cholera! Nie umiem zrobić matematyki!
Dorosły: Powtarzałem ci tyle razy, żebyś nie używał tych plugawych słów.
Teraz muszę cię ukarać!

Zamiast udzielać takiej odpowiedzi:
1. Zaproponuj wybór: „ Możesz przeklinać w myślach albo używać słów, które nikogo nie obrażają”.
2. Wyraź dezaprobatę „ Martwi mnie, że używasz takich słów”
3. Pozwól dziecku doświadczyć, jakie są konsekwencje jego zachowania:
„Kiedy słyszę takie słowa, nie mam ochoty ci pomagać – ani w momencie, ani w czym innym”

Ważną metodą stosowaną w sytuacjach kryzysowych jest metoda rozwiązywania problemów bójki.
Pierwszym etapem tej metody jest dowiedzenie się, co dzieci naprawdę czują. Można postawić pytanie:, „ Co jest dobrego w bójkach?”Po opracowaniu wspólnie z klasą – takiej listy stawiamy kolejne pytanie, „Co jest złego w bójkach?”
Następnie należy znaleźć odpowiedź i zaproponować ewentualne rozwiązania. Finałem tej metody maja być zasady, które będą obowiązywały wszystkich uczniów w klasie np.:
1. Nie wolno przezywać!
2. Nie wolno przeklinać!
3. Nie wolno skarżyć!
4. Nie wolno bić ani niczym rzucać!
5. Zastosuj własne rozwiązania!

Istotna sprawą w postępowaniu nauczyciela wobec uczniów w sytuacjach, gdy nie zachowują się oni zgodnie z przepisami wg. Fontany nauczyciel nie powinien reagować na złe zachowania ucznia, lecz ciągle mówić dobrze o jego poprawnych zachowaniach.

Jednak w sytuacjach bardzo trudnych nauczyciele może stosować techniki kontroli np.:
1. Umowa warunkowa-spisywanie z uczniem przy świadkach (rodzice, członkowie SU, dyrektor, pieczęć szkoły)i określamy warunki obu stron oraz zobowiązanie do ich dotrzymania.
2. Cena reakcji-ustala się cenę za przywileje np.10 punktów, które uczeń traci, jeśli zachowuje się źle, lub dodajemy punkty przy pozytywnych zachowaniach.
Warunek: na starcie uczeń posiada punkty kredytowe np.100 punktów i ustala listę, za co dodajemy punkty, a za co odejmujemy.
3. Dzienna karta sprawozdań – wspólnie z uczniem ustalamy zachowania niepożądane,
które często mu się przydarzają. Następnie nauczyciel codziennie kontroluje i zaznacza na karcie, czy zachowanie takie wystąpiło, czy nie. Akceptuje i potwierdza podpisem rodzica.

4. Samomonitorowanie – uczeń ma obowiązek prowadzenia zapisków np. ile razy nauczyciel przerwał lekcję w ciągu dnia, żeby go upomnieć. Wcześniej należy spisać umowę z uczniem.
5. Trening alternatywnych reakcji - dzieci maja określone nawyki i często wpadają w pułapki nawykowych reakcji. Nauczyciel musi podpowiedzieć, co może dziecko zrobić w trudnej sytuacji.
Np.
„Jeśli jesteś zły –wyobraź sobie, że jesteś żółwiem, który chowa się w skorupę”

Podsumowując wcześniejsze rozważania dotyczące szerokiego problemu nurtującego wszystkich nauczycieli, czyli „ co można zrobić, aby uczniowie polubili szkołę i jak mówić ,żeby dzieci się uczyły oraz jak zachować w sytuacjach kryzysowych” należy stwierdzić za amerykaninem Heimem Ginottem, że „każdy nauczyciel powinien przede wszystkim uczyć człowieczeństwa , a dopiero potem swojego przedmiotu”. Innymi słowy musimy stosować takie metody i techniki, które przynoszą pozytywne rezultaty nie niszcząc psychiki dziecka, na które oddziaływujemy.

Literatura:
q R.J.Arends: Uczymy się nauczać. Warszawa 1994.WSiP.
q M. Chomczyńska- Milaszkiewicz: Polubić szkołę. 1995
q A. Faber,E.Mazlish: Jak mówić, żeby dzieci się uczyły .Wydawnictwo Media Rodzina of Poznań .


Opracowała: Alina Harkot- Szkoła Podstawowa nr 1 w Szczebrzeszynie

Powiadom znajomego
  1. (wymagane)
  2. (prawidłowy adres email wymagany)
  3. (wymagane)
  4. (prawidłowy adres email wymagany)
 

cforms contact form by delicious:days

Powiązane Artykuły:

Zostaw swój komentarz

You must be logged in to post a comment.

Kategorie

Chmurka Tagów

Publikuj już dziś!

Publikuj swój artykuł a otrzymasz ZAŚWIADCZENIE!
*Przeczytaj więcej»
*Publikuj»

Administracja