PoradnikPR.info

PoradnikPR.info

Poradnik pedagogiczno - resocjalizacyjny

 
 
 
 

“Przeżyłem więzienie w Tijuanie”

O tym miejscu krążyły legendy. Podpici awanturnicy dzielili tu cele z królami narkotyków i płatnymi zabójcami. Zapach moczu i wymiocin nie pozwalał oddychać. Żeby dostać choćby szklankę wody, trzeba było opłacić strażnika.

Gdyby ściany tego meksykańskiego więzienia potrafiły mówić, przeklinałyby po hiszpańsku i angielsku. Parę dekad temu, kiedy Tijuanę, miasto na pograniczu meksykańsko-amerykańskim, odwiedzały całe hordy obywateli USA, żądnych tanich uciech, niejeden pijany marynarz i rozjuszony klient baru kończył zabawę w którejś z zawilgoconych, cuchnących klatek.

Areszt znany był z ucieczek, buntów, bójek i korupcji. O jego złej sławie świadczą choćby T-shirty z napisem “Przeżyłem więzienie w Tijuanie”, czy liczne piosenki, jak znany każdemu osadzonemu lament Kingston Trio z 1959 roku: “Zostaniemy tu, bo nie mamy czym zapłacić. Wysyłajcie naszą pocztę do więzienia Tijuana”.

Jest nadzieja, że już niebawem nikt nie będzie układał rymów o tym ponurym miejscu. Tijuana zamyka swój słynny areszt i sąsiadującą z nim komendę główną policji, pragnąc tym samym raz na zawsze odciąć się od tego mrocznego rozdziału w swojej historii.

Więźniów “La Ocho” – zakład nazywano “Ósemka” ze względu na lokalizację w samym centrum miasta, przy 8th Street – witała kakofonia krzyków i przeszywający łomot metalu. Wszechobecny smród uryny i wymiocin zapierał dech w piersiach. Niektórzy zatrzymani mogli swobodnie się przemieszczać. Górne piętro zarezerwowane było dla narkotykowych królów i tych, którzy mieli prawo oglądać telewizję, więc ich odbiorniki ryczały na okrągło przez całą dobę.

Tłuści strażnicy nosili stare, zniszczone mundury, a broń trzymali w kieszeniach. – Wyposażenie było beznadziejne – wspomina 34-letni Sloane Briles, który za kratki trafił w latach 90., za bójkę przed jednym z barów, w jaką wdał się z kumplami ze szkoły.


Briles, wówczas osiemnastolatek, wspomina, że trzeba było przeciskać się między więźniami w celi, żeby choć na chwilę usiąść na gołym betonie – tylko po to, by zaraz zerwać się do ucieczki przed strumieniami lodowatej wody z węży, bo oto rozpoczęło się codzienne mycie podłóg. Pamięta też, że miał kaca, był głodny i oddałby wszystko za łyk wody. – Błagaliśmy o wodę i coś do jedzenia, a oni zawsze jedno: “Ile masz forsy?”– wspomina.

Briles zaprzyjaźnił się z jednym z zatrzymanych, który na szczęście miał powiązania i wyszedł na wolność już po 16 godzinach, najdłuższych w jego życiu. – Nie sądzę, by ktoś mógł jednocześnie być szczęśliwszy i bardziej wymizerowany – powiedział Briles, mieszkaniec kalifornijskiego Irvine. – To jedna z tych chwil, kiedy powtarzasz sobie “Rany, jak ja kocham tę naszą Amerykę”.

Zamknięcie aresztu, planowane jeszcze w październiku, to gest raczej symboliczny. Amerykańscy zatrzymani i drobni przestępcy od lat trafiają do innych aresztów o niższym stopniu zabezpieczenia, a więzienie w Tijuanie wykorzystywane jest głównie jako składnica broni.

Zardzewiałe kraty, odrapane mury, pokryte grubą warstwą kurzu barierki i labirynt ponurych biur stanowiły zagrożenie i przynosiły wstyd milionowemu miastu, próbującemu przywrócić dobre imię swoich służb bezpieczeństwa. Budynek jest jednym z kilku podobnych – już zamkniętych – ośrodków, które zostaną skonsolidowane w jeden nowoczesny kompleks.

– To były stare, brudne i zapomniane przez wszystkich budynki – oświadczył w ubiegłym miesiącu Julian Leyzaola, sekretarz bezpieczeństwa publicznego Tijuany, podczas uroczystego otwarcia nowej komendy głównej policji. – Odzwierciedlały niskie morale i złą reputację policji miejskiej.

Zbudowany w latach 50. tynkowany budynek komendy policji w zamyśle architektów miał służyć co najwyżej 50 oficerom. Z czasem siły rozrosły się do ponad 2 tysięcy, więc otwarto kilka dodatkowych posterunków. Samo więzienie jednak pozostało głównym ośrodkiem przetrzymywania aresztowanych w centrum miasta i już wkrótce zaczęło pękać w szwach.

Rozlokowane na trzech poziomach cele o wymiarach 2,5m na 3,5m przeznaczone były dla 6 osadzonych, ale areszt błyskawicznie się przeludniał, zwłaszcza w weekendy, gdy nocne kluby przy pobliskiej Avenida Revolucion wypełniał tłum odurzonych Amerykanów.

Niektórzy, aresztowani za przestępstwa związane z narkotykami, prawdopodobnie zasługiwali na swój los. Wielu innych bez wątpienia padło ofiarą skorumpowanych policjantów domagających się łapówek. Zwykle wystarczyło 20–100 dolarów. Na tych, którzy nie mogli lub nie chcieli zapłacić, czekała szybka przechadzka za róg, a potem metalowa brama.

Kompleks miał pewien ekscentryczny urok. Komenda policji przypominała klub, z reporterami zajmującymi pomieszczenie z pojedynczym biurkiem po jednej stronie korytarza i biurem szefa policji po drugiej. W razie nagłych wypadków, reporterzy i policjanci razem wybiegali z budynku. W samym areszcie reporterzy mieli nieograniczony dostęp do osadzonych, podtykali im przez kraty mikrofony pod nosy i nieraz wyciągali z nich zeznania. Zdaniem niektórych taka sytuacja trąciła jednak nutą szaleństwa.

W ubiegłym roku, gdy policję zaatakowały zorganizowane grupy przestępcze, jeden z gangsterów zagroził, że wysadzi biuro szefa policji. – Dla służb bezpieczeństwa to był koszmar – przyznał Val Jimenez, rzecznik kalifornijskiego wydziału sprawiedliwości. Biuro najważniejszego gliny w mieście dzieliło zaledwie kilka kroków od ulicy.

Wejścia do nowej komendy strzegą dwie grupy strażników i kuloodporne ściany. W środku znajduje się strefa bezpieczeństwa, gdzie schronienie mogą znaleźć zagrożone rodziny policjantów. W budynku przetrzymywać się będzie tylko najgroźniejszych przestępców. Dla nich przewidziano dwie cele.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/swiat/przezylem-wiezienie-w-tijuanie,2,3729943,kiosk-wiadomosc.html, Richard Marosi / LA Times
Powiadom znajomego
  1. (wymagane)
  2. (prawidłowy adres email wymagany)
  3. (wymagane)
  4. (prawidłowy adres email wymagany)
 

cforms contact form by delicious:days

Powiązane Artykuły:

Zostaw swój komentarz

You must be logged in to post a comment.

Kategorie

Chmurka Tagów

Publikuj już dziś!

Publikuj swój artykuł a otrzymasz ZAŚWIADCZENIE!
*Przeczytaj więcej»
*Publikuj»

Administracja