PoradnikPR.info

PoradnikPR.info

Poradnik pedagogiczno - resocjalizacyjny

 
 
 
 

Zarzut: uwodzenie nieletnich

Wszystkie wymienione poniżej panie są nauczycielkami w szkole średniej, w okolicach trzydziestki. Wszystkie też skazano za przestępstwo na tle seksualnym.

Hina Patel, Louise Yeoman, Madeleine Martin i Alison Smith – każda z nich w ciągu ostatnich 18 miesięcy stanęła w ławie oskarżonych. Zarzut: uwodzenie nieletnich. Co więcej, tego typu incydenty przestają być jednorazową sensacją. To szokujące, ale coraz więcej kobiet słyszy zarzut seksualnego wykorzystywania własnych uczniów.

Pytanie, jakie ciśnie się na usta, brzmi: dlaczego? Tradycyjnie kobiety są postrzegane w społeczeństwie jako opiekunki. Ale wraz z postępującą seksualizacją społeczeństwa szkoła nie jest już bezpieczną przystanią.

– Paradoksalnie do popularyzacji tego trendu mogą się przyczyniać seriale w rodzaju “Cougar Town”, w których żartuje się ze starszych kobiet gustujących w młodszych mężczyznach – wyjaśnia psycholog społeczny doktor Arthur Cassidy. Jest jednak ogromna różnica pomiędzy kobietą-kuguarem, spotykającą się z atrakcyjnym dwudziestoparolatkiem, a nauczycielką molestującą ucznia. To pierwsze to akceptowalny trend społeczny, drugie – przestępstwo, wykorzystywanie seksualne.

Powszechne – czy wręcz w modzie – stały się też pośród dojrzałych kobiet żarty na temat pociągu do młodych chłopców, takich jak członkowie zespołu One Direction albo obsada filmu “Zmierzch”. (…) – Upodobanie do młodszych mężczyzn stało się społecznie akceptowalne – przyznaje doktor Cassidy. – Kobiety przyznające się do niego postrzegane są jako śmiałe i wyzwolone, a nie – jako czarne charaktery.

Ale wspomniane nauczycielki nie były tylko wyzwolone: były kobietami w sytuacji władzy nad nieletnimi. Zaufali im rodzice, inni nauczyciele i dzieci, a one tego zaufania nadużyły.

Dwa miesiące temu sąd skazał na karę więzienia 37-letnią Hinę Patel z Merseyside za uprawianie seksu z dwojgiem uczniów. Rozwiedziona matka dwójki małych dzieci nadzorowała swe ofiary, kiedy musiały za karę pozostać w szkole po godzinach. Obu chłopcom wsunęła do kieszeni swój numer komórki, a potem wymieniała z nimi niedwuznaczne erotycznie SMS-y.

Tydzień później zaprosiła chłopców do siebie do domu na oglądanie filmów na DVD. Kiedy jeden z nich poszedł do toalety, czekała na niego na schodach, zaprowadziła do sypialni i tam uwiodła. Później uprawiała seks także z drugim z uczniów. Patel skazano na 16 miesięcy pozbawienia wolności po tym, jak jeden z chłopców zwierzył się przyjacielowi, a ten zawiadomił policję. Teraz kobieta ma zakaz pracy i kontaktów z osobami poniżej 16. roku życia.

Patel jest tylko jedną z długiej listy nauczycielek oskarżonych o niestosowne zachowania seksualne w stosunku do uczniów. Przypadki nauczycieli-mężczyzn, uznanych winnymi seksualnego wykorzystywania uczennic są dobrze udokumentowane. Jednakże nauczycielki zwykliśmy darzyć większym zaufaniem, nie wyobrażając sobie, by mogły uprawiać seks z nieletnimi chłopcami.

Takie założenie, zauważa doktor Cassidy, jest błędne. – Psychologiczne przyczyny, dla których takie sytuacje się zdarzają – przypływ adrenaliny wynikający z posiadania władzy nad kimś młodszym – nie ograniczają się do przedstawicieli jednej płci. Molestowanie jest powodowane poczuciem niepewności i brakiem wewnętrznych barier. Kobiety są na to podatne tak samo, jak mężczyźni.

Madeleine Martin, 39-letnia mężatka ucząca religioznawstwa, uwiodła swoją 15-letnią ofiarę na Facebooku. Najpierw wymieniła z chłopcem setki wiadomości. Potem znajomość przerodziła się w relację fizyczną – na tylnym siedzeniu samochodu, w centrum handlowym i u niej w domu. W listopadzie 2009 roku Martin skazano na 32 miesiące więzienia za współżycie seksualne z nieletnim poniżej 16. roku życia.

Kolejna z deprawatorek, 29-letnia singielka Louise Yeoman uczyła angielskiego w liceum w Wakefield w zachodnim Yorkshire i także wykorzystała Facebook do nawiązania relacji z 15-letnią uczennicą. Efektem był 14-miesięczny lesbijski romans. W grudniu 2009 roku kobietę skazano na 20 miesięcy pozbawienia wolności.

W tych sprawach wystąpiły podobne motywy, jak w przypadku postaci odgrywanej przez Cate Blanchette w filmie “Notes On A Scandal”. W tym obrazie z 2006 roku australijska aktorka wciela się w rolę niestabilnej emocjonalnie nauczycielki wdającej się w romans z 15-letnim uczniem, szukającej w ten sposób ucieczki od małżeńskich kłopotów.

Typowym czynnikiem są właśnie problemy w związku i samotność. W momencie popełniania przestępstwa Patel była świeżo po rozwodzie, zaś Martin doświadczała – jak to określił jej prawnik – problemów małżeńskich. Adwokat Yeoman przekonywał sąd, że jego klientka jest “samotniczką desperacko poszukującą uczucia”.

Alison Smith z Aberdeenshire miała 29 lat, kiedy we własnym domu uwiodła 15-latka. Utrzymywała, że wcale nie pragnęła uwagi, ale “jakoś tak samo się stało”. Smith deklarowała się jako gorliwa chrześcijanka, a mimo to nadużyła zaufania związanego ze sprawowaną funkcją. Najpierw zaprosiła ofiarę i jeszcze dwóch innych uczniów do domu na zabawę, potem zwabiła chłopca do sypialni, gdzie uprawili seks. Ostatecznie Smith przyznała się do wszystkiego członkowi swojego kościoła i sama oddała się w ręce policji.

Zdarza się, że w niektórych z tych nielegalnych związków nauczycielki z uczniem ta pierwsza pragnie romantycznych gestów, normalnie związanych z małżeństwem. Martin skłoniła swoją 15-letnią ofiarę do zrobienia sobie tatuażu z jej imieniem wpisanym w serce – “żeby o niej nie zapomniał” – zaś Yeoman zwracała się do swojego kochanka zdrobnieniami, a weekendy spędzali na spacerach i wspólnym oglądaniu filmów. W głośnej amerykańskiej sprawie z 2003 roku, kiedy 23-letnia Debra Lafave uwiodła w szkole 14-letniego chłopca, para wymieniła się “obrączkami”.

Powody tych przestępstw są wielorakie i złożone. Sprawczynie są najczęściej samotne lub nieszczęśliwe w małżeństwie. – Ludzie czujący się bezpiecznie w dojrzałych związkach raczej nie szukają potwierdzenia seksualnego gdzie indziej, a już na pewno nie w pracy – wyjaśnia doktor Cassidy. – Ale kiedy kobieta czuje się niespełniona, może poszukiwać uwagi innych. Podobnie sprawa ma się w przypadku romansów biurowych.

Dodajmy do tego naiwnych 14- czy 15-letnich chłopców buchających testosteronem, a otrzymamy mieszankę wybuchową. Taką, z którą zgodnie z naszymi oczekiwaniami nauczyciel poradzi sobie w odpowiedzialny sposób. – Większość kobiet potrafi odrzucić takie awanse, ale te emocjonalnie niestabilne uznają je nie tylko za schlebiające ich próżności, lecz i upajające – dodaje doktor Cassidy.

Wszyscy nasi eksperci zgadzają się, że w przypadku mężczyzn wykorzystujących nieletnie dziewczęta chodzi tylko o seks, lecz dla kobiet jest to często próba kopiowania dorosłego związku tak na płaszczyźnie uczuciowej, jak i fizycznej. – Chodzi też o władzę i kontrolę – dodaje Robert Shoop, autor raportu “Sexual Exploitation in Schools”. – Mogą uformować z tych chłopców idealnego partnera. Czyli zrobić coś, czego w ich mniemaniu nie uda im się z partnerem w swoim wieku.

Chociaż zarówno w przypadku mężczyzn jak i kobiet mamy do czynienia z nadużyciem władzy i pozycji, to nauczycielki molestujące uczniów traktowane są łagodniej. – Historycznie rzecz biorąc społeczeństwo uznawało, że kobiety trzeba chronić przed seksem, podczas gdy chłopcy mają go lubić i korzystać z okazji – ale takie podejście jest niewłaściwe – mówi Schoop. Jego badania dowodzą, że mężczyźni skazani za wykorzystywanie uczennic otrzymują surowsze kary – przeciętnie 11 lat więzienia. Nauczycielki mogą spodziewać się raczej krótszego wyroku albo nadzoru kuratora.

Prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, że mężczyźni częściej uciekają się do użycia siły. – Mężczyzn przedstawia się jako agresorów dominujących seksualnie, kobiety – jako bardziej nieszkodliwe. Nie zawsze ma to jednak pokrycie w rzeczywistości – przekonuje Cassidy.

– Wśród skazanych za wykorzystywanie seksualne nauczycielek praktycznie nie spotykamy takich, które podjęły pracę w szkolnictwie, żeby tam poszukiwać ofiar. Na ogół nie są seryjnymi uwodzicielkami – dodaje Robert Schoop. – Jednak w dalszym ciągu dochodzi do wykorzystywania dziecka i kobiety te muszą ponieść surowe konsekwencje swoich czynów.

Rodzice uwiedzionych chłopców z pewnością zgodzą się z tym stwierdzeniem. Od tej pory będziemy uważniej pilnować nie tylko naszych córek, ale i synów.

źródło: Kathryn Knight, News of The World
Powiadom znajomego
  1. (wymagane)
  2. (prawidłowy adres email wymagany)
  3. (wymagane)
  4. (prawidłowy adres email wymagany)
 

cforms contact form by delicious:days

Powiązane Artykuły:

Zostaw swój komentarz

You must be logged in to post a comment.

Kategorie

Chmurka Tagów

Publikuj już dziś!

Publikuj swój artykuł a otrzymasz ZAŚWIADCZENIE!
*Przeczytaj więcej»
*Publikuj»

Administracja