PoradnikPR.info

PoradnikPR.info

Poradnik pedagogiczno - resocjalizacyjny

 
 
 
 

Mam dziwne objawy po paleniu marihuany

Dzień dobry, mam chyba poważny problem i proszę o poradę. Kilka lat temu zdarzyło mi się zażywać narkotyki, szczególnie marihuanę, ale też kilka razy amfetaminę i extazy. Przy którymś razie wiozłem extazy i tak jak zawsze czułem się dobrze tym razem tabletka mi nie „weszła”. Nagle tak jakoś jakbym odpłynął na jawie. Takie zamyślenie. Było mi z tym strasznie i się wystraszyłem- od tego czasu już ziołem extazy. Ale później ciągle paliłem marihuanę, w sumie to często czasem nawet codziennie no i po kilku latach tak chyba 2 później miałem takie samo zdarzenie po zapaleniu jak po extazy. Doszedłem ledwo do domu, serce mocno biło, zasychało w ustach. Myślałem, że nie przeżyję. Od tego czasu nie biorę już nic.

No tak 4 do pół roku było ok., no ale później ten atak wrócił a nic nie brałem. Poszedłem do lekarza miałem duże ciśnienie i mi coś tam dał. Przeszło i było ok. No, ale jakiś czas temu na imprezie znowu zajarałem marihuany. I tak tydzień później popaliłem. I znów wrócił ten atak!!! No myślałem, że tego to już nie przeżyję dosłownie to myślałem, że serce mi z klaty wyskoczy. Od tamtej pory nic już nie biorę!!!

Ale od tego czasu zaczęły się moje problemy. Teraz jest różnie raz mi gorzej raz lepiej i się już przyzwyczaiłem, ale ostatnio to już doszedł nowy objaw. Tak mam, że nie mogę równowagi złapać. Tak mnie na boki ściąga, niby z tym walczę i się skupiam, ale do tego zaczyna dochodzić drżenie. W szpitalu zrobili różne badania i powiedzieli mi, że jestem zdrowy. Szukałem porady u psychiatry- on powiedział, że uszkodziłem sobie mózg i dał mi leki, ale przestałem brać, bo nawet trochę poprawy nie poczułem. Po jakimś czasie jakoś to się uspokoiło. Nie w 100%, ale było lepiej. Nie biorę narkotyków nie pije alkoholu, ale ostatnio znów w dużym sklepie mnie złapał atak nie wiem może to w takich miejscach coś jest, że tak się dzieje?

Ostatnio znów jednak nawrót nie chodzę do pracy w sumie w domu cały czas, bo mnie znów ściąga, serce wali, cały drżę już nie wiem co robić.

Proszę o pomoc!!!

Maciek

mgr Justyna Ryszewska

mgr Justyna Ryszewska

Witam,

Panie Maćku, istnieje duże prawdopodobieństwo, iż Pańskie objawy mają podłoże emocjonalne. Dlatego wyniki badań nic nie wykazały.

Różne sytuacje życiowe wywołują emocje: wściekłość, lęk, radość, zadowolenie, miłość, niepokój, smutek itd. Jeśli potrafimy odczytać nasze emocje wiemy jak się zachować, jak postąpić. To jest dość skomplikowane i nie zawsze chcemy, aby było tak jak podpowiadają nam nasze emocje. I niestety zdarza się, że jeśli nasze emocje wywołują u nas niechęć staramy się ją często nieświadomie eliminować. Np. tłumimy, zastępujemy inną emocją, albo zastępujemy np. alkoholem, narkotykami. Niestety albo stety emocje tłumione, zastępowane nie znikają. Stają się rozproszone i dają o sobie znać, ale w formie, o jakiej my nie wiemy. I tak na przykład mogą powodować u nas napady lęków.

Bardzo częste jest to u ludzi, którzy tłumią swoje emocje. Nagle z nikąd pojawia się lęk a oni nie wiedzą, dlaczego i z jakiego powodu. Np. w dużym sklepie- jest Pan tam narażony na tak wiele bodźców, iż trudno jest odkryć, który zadziałał. Nagle pojawia się lęk, który nie ma uzasadnienia. Ataki lękowe, paniki powodują nagle podniesione ciśnienie, zawroty w głowie, rozmyty obraz, szybkie bicie serca, brak tlenu, mrowienie, drżenie ciała. Ponieważ w takim momencie Zaczyna się Pan zastanawiać nad sobą odczucia odbierane są silniej a im silniej są odbierane tym większy Pana lęk. Niestety to błędne koło- lęk, który rośnie nasila objawy a objawy, które się wzmacniają nasilają lęk.

Często takie objawy są mylone z poważnymi schorzeniami, jednak prawidłowa diagnoza lekarza i wykluczenie ewentualnych chorób jest bardzo konieczna i niezbędna w dalszym postępowaniu w przypadku Pana osoby. Wyniki a właściwie brak jakiś znaków ze strony badań szpitalnych potwierdzają, że problem jest psychologiczny a nie neurologiczny.

Zaniepokoiło mnie jednak Pana stwierdzenie odnośnie zażywania leków przepisanych przez psychiatrę. Należy pamiętać, iż leki nie pomogą od razu zwykle czekać można nawet miesiąc na faktyczną poprawę. Dlatego zawsze należy pytać na jak długo jest przewidziana terapia farmakologiczna i po jakim czasie można spodziewać się poprawy. Oczywiście w tym czasie należy leki przyjmować według zaleceń. Trzeba również pamiętać, że owszem leki nie koniecznie pomogą, ponieważ trzeba je dobrać odpowiednio do każdego człowieka, a istnieje możliwość, że takiego dopasowania nie uda się osiągnąć. W takich przypadkach pozostaje praca nad sobą wraz ze specjalistą. Psychoterapia pozwala na większe zrozumienie siebie, na lepsze radzenie sobie z emocjami. Najlepsze wyniki osiąga się, kiedy połączy się te dwie metody: farmakologiczną i psychoterapię.

Uważam, iż w Pana przypadku panie Maćku psychoterapia byłaby bardzo pomocna. Przez pewien czas zażywał Pan narkotyki, potem się pan przestraszył i zrezygnował ze środków, które zmieniają postrzeganie rzeczywistości - pojawiły się nerwice i ataki lękowe. W Pana przypadku wygląda to troszkę tak jakby zamienił Pan emocje na objawy chorobowe.

Należy się zastanowić czy to, co się z Panem dzieje to nie rodzaj pewnej ucieczki - obecnie jest Pan bezpieczny w domu z dala od kłopotów. Może Pan próbuje uciec od rzeczywistości- najpierw narkotyki, a obecnie stany lękowe - pozwalają na odcięcie się od tego, co niewygodne.

Psychoterapia pozwoli Panu lepiej zrozumieć siebie, znaleźć konstruktywne metody działania.

Pozdrawiam - Justyna Ryszewska

Powrót do Naszych Porad»

Następna Porada»

Kategorie

Chmurka Tagów

Publikuj już dziś!

Publikuj swój artykuł a otrzymasz ZAŚWIADCZENIE!
*Przeczytaj więcej»
*Publikuj»

Administracja